Koniec z żenującą praktyką sądów? Senat w sprawie ofiar wypadków drogowych

lut 28th, 2022 | By | Kategoria: Aktualności

Dobre informacje to ostatnio prawdziwa rzadkość. Z tym większą radością spieszymy poinformować, że Senat – jednogłośnie – opowiedział się za inicjatywą legislacyjną senackiej Komisji Ustawodawczej, która w ogromnym stopniu może poprawić sytuację ofiar wypadków drogowych. Jest duża szansa, że państwo przestanie wreszcie sięgać po „wdowi grosz” i wspomoże pokrzywdzonych w sądowych bataliach z ubezpieczycielami!

Chodzi o zaproponowane w Senacie poprawki do:

ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych dotyczących dochodzenia zadośćuczynień, odszkodowań oraz zmiany wysokości świadczeń rentowych

Jak czytamy w serwisie prawodrogowe.pl – zaproponowane zmiany przepisów mają na celu ułatwienie dostępu do sądu ofiarom przestępstw wypadków drogowych i ich najbliższych oraz przyśpieszenie procedury wypłaty świadczeń odszkodowawczych przez zakłady ubezpieczeń. Projekt wprowadza m.in. opłatę stałą w wysokości 1 tys. zł od pozwów o odszkodowanie za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia oraz o zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę w następstwie wypadku drogowego, gdy dochodzona kwota przekracza 20 tys. zł.

To ogromne ułatwienie dla pokrzywdzonych starających się o odszkodowanie. Jedną z najpoważniejszych barier, które utrudniają albo uniemożliwiają ofiarom wypadków komunikacyjnych dostęp do sądu, są wysokie opłaty sądowe.

Co prawda istnieje możliwość skorzystania z instytucji zwolnienia od tych kosztów, ale nie każdej osobie dotkniętej skutkami wypadku, zwolnienie to zostaje przyznane. Często wystarczy, że ubezpieczyciel wcześniej wypłacił tak zwaną kwotę bezsporną, żeby sąd uznał, że poszkodowanego stać na opłacenie, uzależnionych od wartości przedmiotu sporu, kosztów. Ponieważ, szczególnie w przypadku najcięższych skutków zdarzenia, roszczenia idą w setki tysięcy złotych, to i koszty mogą być liczone w dziesiątkach tysięcy złotych.

W obecnym stanie prawnym zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. W przypadku gdyby wyjaśnienie okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania w tym terminie okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego. W terminie 30 dni, licząc od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, zakład ubezpieczeń zawiadamia na piśmie uprawnionego o przyczynach niemożności zaspokojenia jego roszczeń w całości lub w części, jak również o przypuszczalnym terminie zajęcia ostatecznego stanowiska względem roszczeń uprawnionego, a także wypłaca bezsporną część odszkodowania.

W efekcie, ubezpieczyciele mają obecnie pretekst pozwalający na bierne oczekiwanie z wypłatą należnych kwot do czasu zakończenia postępowań przed sądami, a te potrafią trwać nawet kilka lat. Przewlekanie wypłaty należnych kwot, ich zaniżanie jest bardzo częste właśnie w tych przypadkach, w których skutki wypadków komunikacyjnych są najcięższe. .

Senatorowie chcą to zmienić. W projekcie czytamy, że: „W przypadku gdyby wyjaśnienie w terminie, o którym mowa w ust. 1, okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie.

Taki zapis zmusi firmy ubezpieczeniowe do stosunkowo szybkiej wypłaty bezspornej kwoty odszkodowania i sprawi, że sądowa „gra na czas” stanie się nieopłacalna.

Nie jest tajemnicą, że to właśnie senator Kwiatkowski stoi za przyjętymi w Senacie propozycjami. Jeszcze w zeszłym roku zabiegał m.in. o to, by państwo zaniechało pobierania podatku dochodowego z tytułu zasądzonych przez sądy odsetek od nieterminowej spłaty odszkodowań. Im dłużej trwało postępowanie odszkodowawcze, tym wyższe odsetki zasądzały sądy i po wyższe kwoty fiskus wyciągał rękę. Propozycja senatora Kwiatkowskiego – chociaż odrzucona głosami PiS i posłów związanych z Pawłem Kukizem w Sejmie – niespodziewanie trafiła ostatnio do Polskiego Ładu!

Teraz przyszła pora na wzmocnienie pozycji poszkodowanych w zderzeniu z profesjonalnymi i silnymi finansowo zakładami ubezpieczeń. Osoby, w szczególnie tragiczny sposób dotknięte skutkami wypadków, muszą być podmiotem, a nie przedmiotem dochodzenia należnych im praw. Szybkie uzyskanie przez nie zadośćuczynień, odszkodowań i ewentualnych świadczeń rentowych leży też w interesie Państwa. Przekazanie tym osobom środków niezbędnym na korzystania z najbardziej efektywnej pomocy medycznej, psychologicznej, czy też rehabilitacyjnej w istotny sposób ograniczy zakres degradacji życia ich i ich bliskich. Jeszcze jako Minister Sprawiedliwości, między innymi, powołałem Radę do spraw Pokrzywdzonych Przestępstwem oraz, wspólnie z organizacjami pozarządowymi, uczestniczyłem w stworzeniu Karty Praw Ofiary Wypadku Drogowego. Ta najsłabsza grupa naszych obywateli zawsze była w kręgu moich zainteresowań. Rozmawiałem z dziesiątkami, jeżeli nie setkami takich osób. Ta ustawa, to nie koniec moich działań na ich rzecz” – mówi w rozmowie z Interią senator Kwiatkowski.

Ostatecznie, za zmianami we wspomnianych ustawach opowiedzieli się wszyscy z 99 senatorów uczestniczący w głosowaniu nad projektem. Teraz zaproponowanymi przez Senat poprawkami zajmie się Sejm.

interia.pl

Tagi: ,

Komentarze są zablokowane.

Skomentuj