„Żółte papiery” z VOTUM …

Ostatnio w Grupie VOTUM zrobiło się bardzo nerwowo. Być może nerwowość ta związana jest z końcówką roku, a być może z kolejnymi porażkami tej firmy. Ostatnio na budynku firmy rozpięta została ogromna reklama świadczonych usług, co może świadczyć o małym zadowoleniu z dotychczasowej polityki sprzedażowej firmy. Przypomnijmy, iż polityka ta wielokrotnie była krytykowana.

Reklama VOTUM
Reklama VOTUM

Jednak potwierdzeniem nerwowej atmosfery w VOTUM bez wątpienia są „żółte papiery” jakie otrzymaliśmy od spółki Auxilia z Wrocławia. Okazuje się, iż firma domaga się „donoszenia” do UOKiK na swoich agentów, którzy rzekomo mieliby nierzetelnie wykonywać swoją pracę. VOTUM przy tym starszy odpowiedzialnością karną z art. 212 kk, a także koniecznością zapłaty za usługi świadczone przez VOTUM, z kieszeni agentów konkurencyjnych firm. Z informacji jakie uzyskaliśmy od spółki Auxilia wynika, że sprawą zajmuje się już UOKiK. Instytucja ta wplątana została bez własnej woli i wiedzy w rozgrywki prowadzone przez VOTUM, z czego na pewno nie jest zadowolona. Pomimo wielokrotnych prób, nie udało się nam uzyskać stanowiska VOTUM S.A. w przedmiotowej sprawie.

Zółte papiery VOTUM 1
Żółte papiery VOTUM 1
Żółte papiery VOTUM 2
Żółte papiery VOTUM 2

Podziel się

3 Responses

  1. ?? komuś się temat pomylił??? Chyba z votum marshall zupełnie się nie lubi…

  2. Fakty są takie że Votum mocno się zwija, robi wszystko żeby swój wynik finansowy utrzymać. Zawierają ugodę za ugoda zeby tylko kase wyrwac. Kliencji sa wkurzeni bo rodzice za smierc dziecka dostaja po 10 tys zl, opinia o firmie jest fatalna. Efekt polityki, agenci uciekaja z tonacego po woli statku.

  3. A to fakt. Efekt rozdmuchania struktury, i zerowej nad nią kontroli.. Przejmowałem ostatnio agenta Votum. Wiecie co go przekonało do zmiany barw? Chłopina mówi:
    „na pogrzebie był agent Votum, na stypie agent Votum, inny agent Votum czekał pod drzwiami. Jak przyszedłem do klientów, usłyszałem „o, znów Votum”. I czym miałem się wyróżnić? Umowy mam takie same jak ci przede mną, minę taką samą, wolę już dla kogoś innego pracować, i pokazać inną umowę i nazwę firmy chociaż”.
    Regionu nie zdradzę, aby człeka nie wtopić, prezes Votum wynajmuje detektywów by śledzić „zdrajców”. Poważnie. Przecież w umowie agencyjnej tej firmy jest zakaz konkurencji po siódme pokolenie 😉 obejmujący także członków rodziny. Kto im to k. pisał?! jak można zmusić czyjąś żonę czy rodziców by nie pracowali dla konkurencji – się ośmieszacie, moi mili…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *