Szybsza rekompensata za błąd lekarski

4 maja, 2011 | By | Kategoria: Aktualności

Proces pacjenta ze szpitalem trwa nawet dziesięć lat. Po orzeczeniu specjalnej komisji odszkodowanie wkrótce będzie można uzyskać znacznie szybciej. Ustalanie odszkodowania i zadośćuczynienia dla pacjentów będzie się składało z dwóch etapów: ustalenia tzw. zdarzenia medycznego przed wojewódzką komisją ds. orzekania w sprawie zdarzeń medycznych oraz określenia wysokości rekompensaty w negocjacjach między pacjentem a firmą ubezpieczeniową.

Taką procedurę zawiera nowela ustawy o prawach pacjenta, nad którą parlament skończył w piątek pracować. Nowe przepisy mają być stosowane od początku 2012 r.

Prace komisji

Zdarzenie medyczne (błąd lekarski, szpitalny) to m.in. zakażenie pacjenta, uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia albo śmierć będące następstwem niezgodnej z aktualną wiedzą medyczną diagnozy, leczenia, w tym zabiegu operacyjnego czy zastosowania leku. Stwierdzi to czteroosobowa komisja (dwóch lekarzy i dwóch prawników z odpowiednim stażem) większością głosów co najmniej 3: 1. Składy będą wyznaczane w kolejności z listy 16-osobowej wojewódzkiej komisji.

Orzeczenie powinno zapaść w ciągu czterech miesięcy od złożenia wniosku przez poszkodowanego (bądź jego spadkobierców). Komisja będzie brać pod uwagę dowody przedstawione przez wnioskodawcę, szpital i jego zakład ubezpieczeń, może też zasięgać opinii lekarzy specjalistów.

Komisja musi ustalić, że nastąpił błąd, czyli nieprawidłowe pod względem medycznym udzielenie świadczeń zdrowotnych w szpitalu, z którym wiąże się szkoda na osobie. Nie będzie zaś badać rozmiaru szkody ani ustalać wysokości odszkodowania.

Ustalenie odszkodowania

W drugim etapie dochodzić będzie do swego rodzaju konfrontacji propozycji pieniężnych pacjenta i ubezpieczyciela. Maksymalna kwota rekompensaty w wypadku śmierci pacjenta nie może przekraczać 300 tys. zł, a w innych wypadkach 100 tys. zł.
Po przyjęciu propozycji ubezpieczyciela pacjent złoży oświadczenie, że zrzeka się wszelkich roszczeń pieniężnych za doznane krzywdy z danego zdarzenia, które ujawniły się do dnia złożenia wniosku. Zaakceptowana oferta stanowić będzie tytuł do wszczęcia egzekucji komorniczej.

Dodajmy, że złożenie wniosku do komisji przerywa bieg przedawnienia dla roszczeń poszkodowanego. Jednocześnie nie będzie postępowania przed komisją, jeżeli toczy się proces cywilny w tej samej sprawie. To konsekwencja przyjęcia modelu, że procedura przed komisją ma być alternatywą dla sądu.

Dodajmy, że sądy cywilne rozpatrują rocznie ok. 1000 takich spraw. Średnio procesy pacjentów ze szpitalami trwają cztery lata. Nowa procedura, jak wynika z doświadczeń zagranicznych, prawdopodobnie zwiększy liczbę sporów ze szpitalami. Rośnie też generalnie wysokość odszkodowań, np. dla zakażenia żółtaczką w 2000 r. było to średnio 168 tys. zł, a w 2006 r. już 345 tys. zł.

Za wprowadzeniem pozasądowego trybu dochodzenia odszkodowań za szkody spowodowane błędami medycznymi opowiedział się już w 2003 r. Krajowy Zjazd Lekarzy. Zdaniem naszych rozmówców lekarzom jednak nie chodziło o takie rozwiązanie, jakie uchwalił parlament, lecz raczej o procedurę oderwaną od poszukiwania „winnego” lekarza (gdyż to sprawa sądów dyscyplinarnych i karnych) i polubowne rekompensowanie szkód wynikłych z leczenia na wzór rozwiązań, których prekursorami były Nowa Zelandia i Szwecja.

Jak zadziałają nowe procedury

– Elementy polubowne można już teraz wykorzystać przed sądem państwowym, to zatem zupełnie zbędna procedura – powiedział „Rz” mec. Juliusz Janas, który zajmuje się sprawami błędów lekarskich.

Innego zdania jest Janusz Popiel, prezes Stowarzyszenia Alter Ego, które pomaga poszkodowanym w wypadkach drogowych:

– Sądy państwowe orzekają powoli, więc każdy pomysł na przyspieszenie uzyskania odszkodowania przez ofiarę błędu lekarskiego jest dobry.

– Podczas prac w Sejmie zdawaliśmy sobie sprawę, że wkraczamy na nowe pole, że procedura nie rozwiąże wszystkich sporów i problemów związanych ze szkodami wynikłymi z leczenia – powiedział „Rz” Czesław Czechyra, poseł sprawozdawca.

Tagi: , ,

Komentarze są zablokowane.

Skomentuj