800 tys. zł zamiast renty i 200 tys. zł zadośćuczynienia. Po latach nie udało się podważyć zawartej ugody

Sąd Najwyższy postanowieniem z 4 września 2026 r., sygn. I CSK 1304/25, odmówił przyjęcia do rozpoznania skargi kasacyjnej w sprawie dotyczącej próby podważenia skutków ugody zawartej po poważnym wypadku komunikacyjnym.

Sprawa jest szczególnie interesująca ze względu na sposób rozliczenia przyszłej renty. Poszkodowany otrzymał na podstawie ugody 200 tys. zł zadośćuczynienia ponad wcześniej wypłacone 30 tys. zł, a dodatkowo — na jego wniosek i przy udziale profesjonalnego pełnomocnika — 800 tys. zł jednorazowego odszkodowania zamiast dalszej renty.

Po latach próbował zakwestionować skuteczność zawartego porozumienia.

800 tys. zł wypłacono w miejsce przyszłej renty

Podstawą takiego rozwiązania jest art. 447 Kodeksu cywilnego, który w określonych okolicznościach pozwala zastąpić rentę jednorazowym odszkodowaniem.

Dla osoby poszkodowanej może to być rozwiązanie bardzo atrakcyjne. Zamiast otrzymywać co miesiąc określoną kwotę przez wiele lat, otrzymuje od razu znaczący kapitał, który może przeznaczyć np. na zakup mieszkania, dostosowanie domu do niepełnosprawności, rehabilitację czy inne potrzeby.

Problem polega na tym, że taka decyzja przenosi na poszkodowanego ryzyko dotyczące przyszłości.

Jeżeli koszty opieki wzrosną, stan zdrowia się pogorszy, wynagrodzenia i ceny usług znacząco wzrosną albo poszkodowany będzie żył znacznie dłużej niż zakładano przy kalkulacji, jednorazowa suma może po latach okazać się znacznie mniej korzystna niż renta.

Kapitalizacja renty wymaga bardzo dokładnych obliczeń

Przy zamianie renty na jednorazowe świadczenie nie powinno się ograniczać kalkulacji do prostego przemnożenia aktualnej miesięcznej renty przez określoną liczbę miesięcy.

Trzeba uwzględnić rzeczywisty przewidywany okres wypłaty, inflację, wzrost kosztów usług opiekuńczych i rehabilitacyjnych, przyszłe zarobki, możliwe zmiany stanu zdrowia oraz wartość pieniądza w czasie.

Szczególnie ryzykowne może być zastępowanie rent jednorazową kwotą w przypadku młodej osoby z trwałą niepełnosprawnością. W takim przypadku renta mogłaby być wypłacana jeszcze przez kilkadziesiąt lat.

Nawet stosunkowo niewielka miesięczna różnica po przemnożeniu przez tak długi okres prowadzi do ogromnych wartości.

Późniejsze podważenie ugody jest znacznie trudniejsze

Ugoda ma służyć ostatecznemu zakończeniu sporu. Strony dokonują wzajemnych ustępstw właśnie po to, aby uzyskać pewność co do swoich praw i obowiązków.

Dlatego po latach nie wystarczy stwierdzić, że z perspektywy czasu zawarte porozumienie okazało się mniej korzystne, niż oczekiwano. Podważenie skuteczności ugody wymaga wykazania konkretnych podstaw prawnych pozwalających zakwestionować złożone oświadczenia woli albo samo porozumienie.

W sprawie I CSK 1304/25 taka próba nie doprowadziła do zmiany wyniku postępowania.

Odmowa przyjęcia kasacji nie jest nowym wyrokiem o ważności ugody

Trzeba przy tym zachować procesową precyzję. Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania. Nie wydał więc nowego merytorycznego wyroku, w którym po raz kolejny szczegółowo badałby wszystkie przesłanki ważności ugody.

Praktyczny skutek jest jednak taki, że wcześniejsze niekorzystne dla poszkodowanego rozstrzygnięcie pozostało w mocy.

Dlatego sprawy nie należy przedstawiać jako nowej generalnej zasady SN, że każda kapitalizacja renty za określoną kwotę jest prawidłowa. Znaczenie ma przede wszystkim przestroga wynikająca z późniejszych trudności w odwróceniu skutków świadomie zawartego porozumienia.

Przed podpisaniem ugody trzeba policzyć wartość całego przyszłego życia ze szkodą

W poważnych sprawach osobowych proponowana jednorazowa kwota może wyglądać bardzo atrakcyjnie. Kilkaset tysięcy złotych wypłaconych natychmiast ma oczywiście dużą wartość.

Porównanie powinno jednak obejmować nie tylko aktualną wysokość renty, lecz również przyszłe koszty opieki, leczenia, rehabilitacji, utratę zdolności zarobkowych i perspektywę wieloletniego wzrostu wydatków.

Sprawa I CSK 1304/25 pokazuje, że najważniejszy moment na dokładną analizę opłacalności ugody przypada przed jej podpisaniem. Po kilkunastu latach możliwości zmiany wcześniejszego rozliczenia mogą być już bardzo ograniczone.

Źródło: Sąd Najwyższy, postanowienie z 4 września 2026 r., sygn. I CSK 1304/25.

Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *