Czy poszkodowany po kolizji drogowej musi skorzystać z samochodu zastępczego oferowanego przez ubezpieczyciela? Sąd Okręgowy w Olsztynie uznał, że nie ma takiego bezwzględnego obowiązku. Poszkodowany może wybrać inną wypożyczalnię, jeżeli przemawiają za tym uzasadnione okoliczności, w tym wygoda i korzystniejsze warunki umowy. Jednocześnie sąd przyjął, że ubezpieczyciel nie musi zwracać pełnych kosztów najmu, nawet jeżeli zastosowana stawka mieści się w granicach cen rynkowych.
Rozstrzygnięcie zapadło 4 września 2026 r. przed Sądem Okręgowym w Olsztynie, w sprawie IX Ca 802/26. Uzasadnienie opublikowano 28 października 2026 r. Wyrok jest szczególnie interesujący, ponieważ sąd zaakceptował prawo poszkodowanego do wyboru droższej wypożyczalni, ale jednocześnie obniżył należne odszkodowanie do poziomu średniej arytmetycznej lokalnych stawek najmu.
Ubezpieczyciel zapłacił 5572 zł. Wypożyczalnia domagała się kolejnych 6440 zł
Sprawa dotyczyła kolizji drogowej z 25 lipca 2024 r., w której uszkodzony został samochód osobowy należący do poszkodowanego. Jeszcze tego samego dnia właściciel pojazdu zawarł umowę najmu samochodu zastępczego z przedsiębiorcą zajmującym się wynajmem pojazdów. Najem trwał do 22 sierpnia 2024 r., czyli łącznie 28 dni.
Wypożyczalnia zastosowała stawkę 429 zł brutto za dobę. Całkowity koszt usługi wyniósł 12 012 zł. Po zakończeniu najmu poszkodowany przeniósł wierzytelność odszkodowawczą na przedsiębiorcę, który następnie dochodził zapłaty bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń.
Ubezpieczyciel uznał odpowiedzialność za zdarzenie oraz cały 28-dniowy okres najmu, ale zakwestionował wysokość stawki dobowej. Przyjął, że uzasadniony koszt wynajmu powinien wynosić 199 zł dziennie, ponieważ za taką kwotę mógł zorganizować pojazd zastępczy za pośrednictwem współpracującej wypożyczalni.
W konsekwencji wypłacił 5572 zł, odmawiając pokrycia pozostałych 6440 zł. Spór trafił do Sądu Rejonowego w Olsztynie, który w wyroku z 5 maja 2026 r. przyznał powodowi całą dochodzoną kwotę wraz z odsetkami. Ubezpieczyciel wniósł apelację.
Oferta ubezpieczyciela nie oznacza obowiązku jej przyjęcia
Jednym z głównych argumentów ubezpieczyciela było naruszenie przez poszkodowanego obowiązku minimalizacji szkody. Zakład ubezpieczeń twierdził, że skoro zaoferował możliwość wynajęcia samochodu zastępczego po niższej stawce, poszkodowany powinien z tej propozycji skorzystać. Wybór droższej wypożyczalni miał zatem prowadzić do nieuzasadnionego zwiększenia wysokości odszkodowania.
Sąd Okręgowy nie podzielił tej argumentacji. Ustalił, że poszkodowany zapoznał się z propozycją ubezpieczyciela, porównał warunki obu ofert i świadomie wybrał wypożyczalnię, z której usług ostatecznie skorzystał.
W ocenie sądu obowiązek minimalizowania szkody nie może być rozumiany jako bezwzględny nakaz podporządkowania się warunkom przedstawionym przez ubezpieczyciela. Poszkodowany ma prawo uwzględniać nie tylko cenę, ale także warunki umowy, sposób udostępnienia pojazdu, wygodę korzystania z usługi oraz inne okoliczności wpływające na jej rzeczywistą przydatność.
Sąd zwrócił uwagę, że dla właściciela uszkodzonego samochodu korzystniejsze może być wynajęcie pojazdu zastępczego bezpośrednio w miejscu oddania własnego auta do naprawy. Pozwala to uniknąć dodatkowego organizowania transportu, oczekiwania na dostarczenie samochodu przez inną wypożyczalnię czy prowadzenia dalszych uzgodnień z podmiotem wskazanym przez ubezpieczyciela.
Poszkodowany nie ma obowiązku szukania najtańszej wypożyczalni
Sąd Okręgowy podkreślił, że obowiązek współdziałania z ubezpieczycielem nie pozbawia poszkodowanego swobody wyboru usługodawcy. Podobnie jak właściciel uszkodzonego samochodu może wybrać warsztat, do którego ma zaufanie, tak samo może zdecydować, z której wypożyczalni samochodów zastępczych chce skorzystać.
Nie musi przy tym wykazywać, że wybrana oferta była najtańsza na rynku. Znaczenie ma to, czy jego decyzja była racjonalna, a poniesione wydatki pozostawały celowe i ekonomicznie uzasadnione.
W rozpoznawanej sprawie sąd zaakceptował wybór poszkodowanego. Uznał, że odmowa przyjęcia propozycji ubezpieczyciela była usprawiedliwiona konkretnymi okolicznościami, a zachowaniu właściciela pojazdu nie można przypisać rażącego niedbalstwa ani nieuzasadnionego zwiększania szkody.
Sąd odwołał się również do uchwały Sądu Najwyższego z 24 sierpnia 2017 r., III CZP 20/17. Wynika z niej, że koszty najmu pojazdu zastępczego przekraczające koszt propozycji przedstawionej przez ubezpieczyciela mogą podlegać refundacji, jeżeli ich poniesienie było celowe i ekonomicznie uzasadnione.
Stawka 429 zł była rynkowa, ale sąd obniżył ją do 378,15 zł
Najbardziej interesująca część rozstrzygnięcia dotyczy wysokości dobowej stawki najmu. Sąd Okręgowy, mimo zaakceptowania prawa poszkodowanego do wyboru innej wypożyczalni, nie zgodził się z Sądem Rejonowym co do wysokości należnego odszkodowania.
W postępowaniu przeprowadzono dowód z opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej. Ustalono, że na lokalnym rynku stawki wynajmu samochodów porównywalnej klasy, przy okresie najmu do 30 dni, mieściły się w przedziale od 126,16 zł do 602,70 zł brutto za dobę.
Oznaczało to, że stawka 429 zł zastosowana przez wypożyczalnię mieściła się w granicach cen występujących na rynku. Sąd Rejonowy uznał tę okoliczność za wystarczającą do przyznania pełnego zwrotu kosztów najmu.
Sąd Okręgowy przyjął jednak odmienne stanowisko. Uznał, że najbardziej miarodajnym sposobem ustalenia ekonomicznie uzasadnionego kosztu najmu będzie zastosowanie średniej arytmetycznej stawek rynkowych ustalonych przez biegłego. Wynosiła ona 378,15 zł brutto za dobę.
Według sądu poszkodowany nie musi poszukiwać najtańszej oferty, ale powinien liczyć się z ograniczeniem odszkodowania, jeżeli korzysta z usługi droższej niż przeciętny koszt dostępny na lokalnym rynku.
To stanowisko stanowi szczególnie interesujący element wyroku, ponieważ rozdziela dwie kwestie: prawo poszkodowanego do wyboru konkretnej wypożyczalni oraz zakres kosztów, które ostatecznie mają obciążać ubezpieczyciela.
Zamiast 6440 zł dopłaty sąd zasądził 5016,20 zł
Po przyjęciu średniej stawki rynkowej sąd dokonał ponownego rozliczenia kosztów najmu. Przy 28 dniach korzystania z samochodu zastępczego i stawce 378,15 zł brutto łączna wartość uzasadnionych kosztów wyniosła 10 588,20 zł.
Ponieważ ubezpieczyciel wypłacił wcześniej 5572 zł, do zapłaty pozostawało 5016,20 zł. Sąd Okręgowy zmienił zatem wyrok pierwszej instancji, obniżając zasądzoną dopłatę z 6440 zł do 5016,20 zł. W pozostałym zakresie apelację ubezpieczyciela oddalono.
Zmiana wysokości zasądzonego świadczenia pociągnęła za sobą również zmianę rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Sąd uznał, że powód wygrał sprawę w 77,89%, co wymagało stosunkowego rozdzielenia kosztów między stronami.
Czy ubezpieczyciel zawsze może ograniczyć odszkodowanie do średniej rynkowej?
Wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie nie oznacza, że w każdej sprawie ubezpieczyciel może automatycznie obniżać refundację kosztów najmu pojazdu zastępczego do średniej arytmetycznej stawek występujących na lokalnym rynku.
Stanowisko wyrażone w sprawie IX Ca 802/26 jest oceną konkretnego składu orzekającego, wydaną na podstawie ustalonego stanu faktycznego i opinii biegłego. Nie ustanawia ono powszechnie obowiązującego taryfikatora stawek najmu.
W praktyce można postawić pytanie, czy sama okoliczność, że stawka jest wyższa od średniej rynkowej, wystarcza do uznania części wydatku za ekonomicznie nieuzasadnioną. Oferta droższa od przeciętnej nadal może odpowiadać realiom rynkowym, a jej wybór może wynikać z dostępności pojazdu, warunków umowy, sposobu wydania samochodu czy zakresu dodatkowych usług.
Co istotne, w omawianej sprawie sąd zaakceptował argumenty poszkodowanego dotyczące dogodniejszych warunków najmu, a mimo to obniżył stawkę do wartości przeciętnej. Jest to element uzasadnienia, który może mieć znaczenie w kolejnych sporach dotyczących wysokości refundacji kosztów samochodów zastępczych.
Co wyrok oznacza dla poszkodowanych i wypożyczalni?
Rozstrzygnięcie pokazuje, że przedstawienie przez ubezpieczyciela tańszej propozycji najmu nie przesądza jeszcze o zakresie jego odpowiedzialności odszkodowawczej. Poszkodowany może wybrać inną wypożyczalnię, jeżeli decyzja jest racjonalna i uzasadniona rzeczywistymi okolicznościami.
Jednocześnie przedsiębiorcy zajmujący się wynajmem samochodów zastępczych powinni pamiętać, że wykazanie rynkowego charakteru stosowanej stawki nie zawsze będzie wystarczające do uzyskania pełnej refundacji. Sąd może bowiem odrębnie oceniać, czy poniesiony wydatek był ekonomicznie uzasadniony w konkretnym przypadku.
Najważniejszy wniosek z wyroku jest dwojaki: poszkodowany nie ma bezwzględnego obowiązku korzystania z wypożyczalni wskazanej przez ubezpieczyciela, ale swoboda wyboru usługodawcy nie gwarantuje jeszcze zwrotu całej zapłaconej stawki.
Sprawa: Sąd Okręgowy w Olsztynie, wyrok z 4 września 2026 r., sygn. IX Ca 802/26. Uzasadnienie opublikowano 28 października 2026 r. Orzeczenie zapadło na skutek apelacji od wyroku Sądu Rejonowego w Olsztynie z 5 maja 2026 r., sygn. I C 426/25.