Handel danymi osobowymi w szpitalach – jest dochodzenie prokuratury.

Prokuratura Rejonowa w Łodzi prowadzi postępowanie przygotowawcze w sprawie handlu danymi osobowymi przez pracowników medycznych służby zdrowia łódzkich szpitali i szpitali z innych miejscowościach. W sprawie przesłuchiwani są świadkowie, którzy potwierdzają podejrzenie kupowania danych osobowych przez przedstawicieli dwóch większych firmy odszkodowawczych z Legnicy i Wrocławia. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy sprawa jest bardzo rozwojowa i kolejni świadkowie wskazują na nowe okoliczności potwierdzające handel danymi osobowymi ofiar wypadków praktycznie w całym kraju. Świadkowie dostarczają śledczym, konkretne przykłady zaangażowania personelu medycznego w ten proceder. Jak się też okazuje jedna z firm wystawiła nawet na jednym z portali społecznościowych cennik za przekazane przez personel medyczny dane poszkodowanych osób, ceny zaczynały się już od 50 zł za adres i numer telefonu. Jak podkreśla nasz informator, postępowanie może być przejęte przez CBA w związku z rozmiarem patologii jak i otwartością z jaką propozycje „współpracy” były składane personelowi medycznemu.

LC

Podziel się

18 odpowiedzi

  1. Tego nie wiemy, ale możemy się domyślać.

    Czasami jak o tym pomyślę, to wkurzam się, że mniejsze firmy, poprzez takie działania, tracą zaufanie w oczach klientów.

  2. Jestem za pełnym nadzorem kancelarii odszkodowawczych, ale takim rzeczywistym, a nie na papierze. Ach te „V….”. Trafiają do mnie klienci, którzy mają przykre doświadczenia z tą firmą zarówno od strony etycznej, jak i merytorycznej. Ich agenci są przerażający w swoich działaniach. Przykład: Pani A.Ł. otrzymała pismo z V…., iż nie należy się jej dziecku odszkodowanie za śmierć jego ojca, bo ojciec nie płacił alimentów do których był zobowiązany. U mnie sprawa trwała bardzo długo, bo aż 2 lata (ubezpieczyciel z siedzibą na terenie Niemiec), ale ostatecznie wywalczyłem 140.000,oo zł odszkodowania. Gdyby nie problemy finansowe tej rodziny, to sądzę, że nie skończyłoby się to na owych 140 tys. – odradzałem zawarcie ugody z TU Zurych Versichrung AG – no ale decyzja klienta była nie do przebicia.
    Inny przykład:
    V…. poleca poszkodowanej, aby dostarczyła PIT-y z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych swojej matki, która zginęła w wypadku samochodwym. Poszkodowana nigdy nie miała do czynienia ani z ZUS ani z US i skąd miała wiedzieć, że w ZUS pitów nie uzyska.
    Firmy odszkodowawcze typu V…. czy E…, mają to do siebie, że biorą niską prowizję, bo mają dużą ilość klientów. Jednak ich „agenci” dążą do maksymalnego pozyskania kliengtów nie zważając na metody ani na miejsce gdzie to robią (na salach szpitalnych, gdy nie są zapraszani przez poszkodowanych, na drugi dzień po zgonie ofiary pukają do drzwi pogrążonej w głębokiej żałobie rodziny, albo np. odpowiadają na ogłoszenia dotyczące poszukiwań świadków wypadku i po zorientowaniu się w sprawie oferują usługi reprezentowanej firmy stwierdzając, że jednak byli świadkami innego zdarzenia).
    Tego typu firmy wielokrotnie biorą prowizję tylko za sporządzenie samego wniosku roszczeniowego, bo już niezbędną dokumentację musi zgromadzić sam poszkodowany (uposażony), odmawiają realizacji roszczeń majątkowych, czy postępowań odszkodowawczych wobec osób fizycznych z tytułu np. ciężkiego pobicia ofiary itp, gdyż są mało opłacalne dla kancelarii odszkodowawczych i długotrwałe, nie wspomagają poszkodowanych np. poprzez bezpłatne doradztwo prawne w innych życiowych sprawach itd.
    W ogóle to szkoda, że właściciele tych firm utracili kontrolę nad tym co się u nich dzieje.
    Firmy odszkodowawcze powinny być prowadzone jako jednoosobowe kancelarie odszkodowawcze, przez osoby z odpowiednimi, ustalonymi przez nadzór finansowy kwalifikacjami i w pełni odpowiadające swoim całym majątkiem za szkody wyrządzone swoim klientom.

  3. Ja szczerze mówiąc pochodzę do tych rewelacji bez zbędnych emocji. Może się okazać, że informacja jest zwykłą plotką. Zresztą jeśli nawet okażą się prawdziwe, to trudno oceniać całą firmę przez pryzmat jednego nieetycznego pracownika. W każdym stadzie znajdzie się czarna owca.

  4. Witam, u mnie firma M co to się tu obok reklamuje gania po szpitalach, jestem z Wrocławia więc V tu rządzi nie ma co ukrywać, natomiast to te małe firmy a jest ich z 15ście są częstymi gośćmi w placówkach medycznych. Z relacji klientów nawet na policji konkretne firmy są polecane, co już jest patologią. A firma E… wcale najmniejszych prowizji nie pobiera patrząc na ogół rynku.
    Jestem za aby wprowadzić kontrolę w placówkach medycznych oraz sankcje dla „przyłapanych” i to wysokie!!!

  5. Podobnie jak mój przedmówca jestem za pełnym nadzorem firm odszkodowawczych, jednakże nie wyobrażam sobie aby jedna osoba była kompetentna jednocześnie w orzecznictwie lekarskim, prawnym i innych.
    To w XV w. ks.kanonik Mikołaj Kopernik znał się na: prawie, medycynie, matematyce, astronomii i innych dziedzinach nauki. Dzisiaj w XXI w. zarówno medycyna jak i prawo dzielą się na wiele specjalności i specjalizacji. Osobiście nie oddał bym swojej sprawy dochodzenia roszczeń prawnikowi który specjalizuje się w prawie: gospodarczym, handlowym, rodzinnym (rozwody, alimenty),itp, itd, bo uważam, że jeśli ktoś zna się na wszystkim, to tak naprawdę na niczym nie zna się dobrze.

  6. Pracuję w EuCO S.A. od trzech lat. Na rynku odszkodowań jest wiele patologii i niechęci oraz negatywnych komentarzy. Wszystkim wydaje się, że osoby pracujące w kancelariach odszkodowawczych to hieny żerujące na tragedii i nieszczęściu. Nikogo nie oszukujemy, przedstawiamy możliwości dochodzenia odpowiednich roszczeń na zasadzie jasnej umowy.
    Gdyby firmy ubezpieczeniowe całkowicie szczerze wyceniały szkody dla swoich klientów to racja bytu takich firm jak moja byłaby bardzo dyskusyjna. To firmy ubezpieczeniowe spowodowały działalność kancelarii odszkodowawczych.
    Jeżeli agenci reprezentujący daną firmę decydują się na działania poza prawem to jest ryzyko takich agentów. Spółka wchodzi w współpracę i liczy, że będzie ona oparta na poszanowaniu prawa. Nie wszyscy jednak chcą tak pracować. Tak jak wszędzie są ludzie i ludziska. Ja w swojej pracy chcę być człowiekiem i kieruję się pewnymi sprawdzonym kanonem: tak traktuj innych jak sam chciałbyś być traktowanym.
    Sprawdza się i jest uczciwe. Mam wielu zadowolonych klientów, którzy są motorem moich działań.

  7. Powiedzmy sobie otwarcie, że chodzi o firmy EUCO i VOTUM. Każdy z nas wie jakimi meto0dami te firmy się posługują, czas aby ktoś w końcu powiedział o tym głośno.

  8. Za długo już siedzę w branży, żeby nie wiedzieć, że małe firmy mają podobne zwyczaje. Że akurat przyłapali agentów tych dwóch – to ich problem. Zresztą gdyby ubezpieczyciele byli fair wobec poszkodowanych, to nasz sektor nie miałby prawa bytu. Że w większości przypadków nie są, to chyba nie muszę dodawać?

  9. Do Pana Zbigniewa Mazur

    Jak może Pan pisać, że firma nie bierze odpowiedzialności za swoich przedstawicieli to przecież jakaś paranoja? Przecież agent działa w imieniu i na rzecz swojego Zleceniodawcy!

    Poza tym proszę sobie przypomnieć nagrania ze szkoleń dla przedstawicieli niektórych firm i zwrócić uwagę na stanowiska ludzi, którzy namawiają do niezgodnych z prawem czy nietycznych działań.

  10. Za długo już siedzę w branży, żeby nie wiedzieć, że małe firmy mają podobne zwyczaje. Że akurat przyłapali agentów tych dwóch – to ich problem. Zresztą gdyby ubezpieczyciele byli fair wobec poszkodowanych, to nasz sektor nie miałby prawa bytu. Że w większości przypadków nie są, to chyba nie muszę dodawać?

  11. Do Pana Andrzeja.
    Pan Zbigniew nie powiedział nigdzie, że firma nie bierze odpowiedzialności. Pracuję w tej firmie i mamy swój kodeks etyczny, chyba jako jedyni w tej branży. Tu też są wymienione kary od upomnienia, poprzez wyrzucenie oraz zawiadomieniu prokuratury o przestępstwie. Na każdym szkoleniu jest mowa o tym by nie nagabywać klienta lub rodziny w szpitalu lub na pogrzebie. Postępujemy uczciwie. Informujemy poszkodowanych i ich rodziny o przysługujących im prawach i proponujemy pomoc. Decyzja należy do klienta. Zupełnie tak samo postępują piekarza, sklepikarze i in. I tak jak w innych zawodach można tu spotkać ludzi nieuczciwych, lecz gdy Euco S.A. ma taki sygnał natychmiast reaguje.
    Także wielu rodzinom pomogłem i są zadowoleni.

  12. Sz. P. Maciej Juniszewski

    Skoro Pan kolega z firmy piszę, że działanie niezgodne z prawem i etyką podejmuje agent na własne ryzyka to jest domniemanie, że nie ma ryzyka firmy.

    Ja wiem, że macie:
    1. kodeks etyki
    2. jesteście notowanie na giełdzie
    3. macie oddziały za granicą
    4. wspieracie WOŚP

    bo każdy Wasz agent o tym pisze w internecie, ale czy przez tyle lat miało to wpływ na etykę?

    Kto zna choć trochę tą branże ten zna odpowiedź 🙂

  13. Jestem byłym pracownikiem agentem firmy VOTUM chętnie opowiem o metodach pracy tej firmy. Myślę że prokuratura byłaby bardzo zainteresowana, mam konkretne nazwiska i przypadki. To co mówi firma VOTUM a jak działa to są dwie różne bajki ….

  14. Brawo, brawo, nareszcie ktoś w prokuraturze się zainteresował przestępcami w białych fartuszkach. Mam na myśli personel medyczny ze szczególnym uwzględnieniem pielęgniarek. Problemem nie jest pozostawienie ulotki na łóżku pacjenta z informacją o możliwości korzystania z usługi tej czy innej firmy ale kto to robi. Proszę wyobrazić sobie pielęgniarkę która oferuje usługę Votum, EuCo czy innej firmy, a za chwilę przychodzi ze strzykawką do pacjenta który powiedział ” nie dziękuję”. Biedaczek już jest w strachu czy to nie pawulon, albo coś innego. Boję się jednak że niestety nie ma woli w Ministerstwie Zdrowia, UOKiK czy w innych instytucjach żeby to załatwić do końca. Tutaj nie trzeba tworzyć nowych uregulowań, one już są wystarczy je zastosować.

  15. Każda z firm odszkodowawczych ma swoich agentów, za których do końca nie może odpowiadać.
    Agenci pozyskują odszkodowania w sposób taki jaki umieją. W każdej firmie może zdarzyć się osoba, np: której brat pracuje w policji, albo w szpitalu.
    Nie słyszałem jeszcze, żeby jakaś z firm odszkodowawczych weryfikowała z jakiego źródła agent ma umowę, czy z polecenia, czy od partnera, czy np z źródła nielegalnego.
    Agenci to tylko ludzie. Pomoc poszkodowanym w wypadkach jest potrzebna, a że wynagrodzenie jest prowizyjne, są pokusy na drogi na skróty.

    Nie pierzcie brudów na E. i V. gdyż rynek jest jaki jest.

  16. Pewnie, że na E i V. Gdyby nie hieny grasujące w szpitalach zdechłyby z głodu.

  17. Ustawowy zakaz tego typu akwizycji podobnie jak zakaz akwizycji do funduszy emerytalnych załatwiłby sprawę definitywnie. Natomiast na rekomendację klientów ze względu na wątpliwość jakość usług oraz złodziejska prowizję firmy na E i V nie mogą liczyć. I po kłopocie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

sprawdź również
tagi