EuCO chce wejść do Rumunii w IV kw.; za kilka lat rynek może mieć istotny wpływ na wyniki grupy

sierpień 26th, 2012 | By | Kategoria: Aktualności

Europejskie Centrum Odszkodowań (EuCO) chce w czwartym kwartale 2012 roku wejść na rynek rumuński i liczy, że w perspektywie kilku lat będzie miał on istotny wpływ na wyniki grupy – poinformował na spotkaniu z dziennikarzami wiceprezes Adam Wszołek.

„Do końca roku planujemy wejść na rynek rumuński i mamy nadzieję, że w perspektywie kilku lat będzie dość istotnie ważył w wynikach grupy, więcej niż Czechy, bo jest to większy kraj, ale na razie nie mamy szacunków ile to może być. Domykamy proces przygotowawczy i w czwartym kwartale chcemy tam otworzyć spółkę” – powiedział Wszołek.

Dodał, że grupa EuCO, która prowadzi obecnie działalność na Słowacji, w Czechach i na Węgrzech, może zacząć prawdopodobnie w tym roku konsolidować wyniki spółki węgierskiej (aby było to możliwe musi być spełniony warunek istotności – co najmniej 10-proc. udział przychodowo-kapitałowy spółki konsolidowanej), zaś słowacka spółka być może pokaże w tym roku wynik dodatni.

„Czechy są już konsolidowane i jest to ok. 15 proc. wyniku. Węgry pokazały wynik dodatni w pierwszym półroczu, ale jeszcze nie są konsolidowane, bo nie ważą jeszcze 10 proc. w wynikach, ale być może będzie to już konsolidowane w tym roku” – poinformował.

Dodał, że grupa chce dokończyć restrukturyzację działu sprzedaży w Czechach i powrócić do wzrostowej dynamiki wyników czeskiej spółki.

„Chcemy wrócić do dynamiki wzrostu sprzed roku-dwóch, gdy była dwucyfrowa” – powiedział.

Wszołek powiedział też, że grupa będzie się dalej koncentrować na wzroście udziału roszczeń zgłaszanych bezpośrednio na drogę sądową niż roszczeń przedsądowych, ponieważ tryb sądowy jest bardziej skuteczny i bardziej rentowny, a co za tym idzie będą systematycznie rosły inwestycje w nowe sprawy (w postaci kosztów złożenia pozwów za klientów) oraz rozwijane będą struktury spółki zależnej, Kancelarii Radców Prawnych EuCO.

„Marża na poziomie przedsądowym wynosi ok. 25 proc., a na poziomie sądowym 30 proc.” – wyjaśnił wiceprezes.

Grupa jest też gotowa do wprowadzenia nowych projektów, ale wiceprezes nie chciał zdradzać szczegółów.

„Pracowaliśmy nad dwoma projektami, które są nastawione na zwiększenie marżowości i rentowności. Są to przedsięwzięcia natury biznesowej, ale na razie nie chcę mówić o szczegółach” – powiedział Wszołek.

Wszołek powiedział też, że EuCO będzie się raczej rozwijać organicznie, ponieważ na polskim rynku brak jest podmiotów z branży odszkodowawczej do przejęcia.

Grupa EuCO osiągnęła w pierwszym półroczu 2012 roku 6,6 mln zł zysku netto (a zysk netto skorygowany o efekt tarczy podatkowej z tytułu amortyzacji znaku towarowego wyniósł 3,3 mln zł), czyli o 116 proc. więcej rdr, zysk operacyjny wyniósł 3,7 mln zł, a przychody wzrosły o 18 proc. do 18,1 mln zł.

„Wynik netto pierwszego półrocza, jest bliski wynikowi całego 2011 roku, gdy wyniósł 7 mln zł, choć znaczna część wyniku netto – 3,3 mln zł – to efekt tarczy podatkowej, ale to były celowe działania spółki” – powiedział wiceprezes.

Wartość zgłoszonych przez grupę EuCO roszczeń do towarzystw ubezpieczeniowych w pierwszym półroczu wyniosła 186 mln zł, czyli była o 86 proc. wyższa niż rok wcześniej. Wpływy gotówkowe z tytułu uzyskanych roszczeń odszkodowawczych wyniosły 56 mln zł, czyli o 24 proc. więcej rdr.

Spółka zależna EuCO, Kancelaria Radców Prawnych EuCO, zanotowała 1,1 mln zł zysku netto (pięciokrotny wzrost rdr), 4,5 mln zł przychodów oraz blisko 110 mln zł wartości spraw w toku w sądzie na koniec półrocza (wzrost o 91 proc. w stosunku do końca 2011 roku).

EuCO zajmuje się świadczeniem usług dochodzenia roszczeń o zapłatę z tytułu odszkodowania (m.in. dla osób poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych, w pracy, rolnictwie, szkody rzeczowe, z tytułu utraty zdrowia, rent).(PAP)

bas/ asa/

Tagi:

1 komentarz
Skomentuj »

  1. Szumne zapowiedzi, a co z tego zostało? Podobno z pracy zrezygnował jeden taki ważny pan na „eL”, tydzień temu? Miłośnicy Euco, wiecie co się właśnie dzieje w waszej „firmie” ?

    😉

Skomentuj