To miało być zwykłe leczenie protetyczne, a skończyło się dramatem pacjentki i utratą przez nią pracy. Sąd uznał winę dentysty i przyznał kobiecie odszkodowanie — dostała 45,7 tys. zł. Jak do tego wszystkiego doszło?
Tak skończyło się u niej leczenie zęba. Straciła pracę i 3,5 tys. euro
Kobieta zgłosiła się do jednego z łódzkich gabinetów stomatologicznych na leczenie protetyczne. Jak informuje Infodent24, pacjentce m.in. oszlifowano w znieczuleniu żywe zęby, pobrano wyciski pod most, wykonano korony tymczasowe. Niestety po zabiegach zaczęła ona odczuwać silny ból i dyskomfort, co zmusiło ją do kosztownego leczenia naprawczego w innym miejscu. Naprawa błędów stomatologa kosztowała ją 15 tys. 080 zł. Na tym się jednak nie skończyło.
Nieprawidłowe leczenie i konieczność dalszych zabiegów spowodowały, że kobieta straciła pracę w Holandii. Jej pracodawca nie zdecydował się na przedłużenie umowy (kobieta podpisywała z nim półroczne umowy o pracę), co przełożyło się na stratę zarobków w wysokości niemal 3,5 tys. euro. W tym okresie kobieta pobierała zasiłek dla bezrobotnych, który stanowił tylko połowę jej wcześniejszego wynagrodzenia. Sprawa trafiła do sądu.
Nagana od sądu lekarskiego. Jak bronił się dentysta?
Okręgowy Sąd Lekarski uznał lekarza dentystę winnym przewinienia zawodowego i nałożył na niego karę nagany.
Sam lekarz twierdził, że przeprowadził leczenie zgodnie z zasadami i informował pacjentkę m.in. o możliwych komplikacjach, możliwości wystąpienia bólu, braku gwarancji pozytywnych efektów leczenia. Zwracał też m.in. uwagę, że kobieta nie przychodziła na wizyty kontrolne i mogła nie dbać o higienę jamy ustnej, co według niego miało wpływ na efekty zabiegu. Dentysta utrzymywał, że ostrzegał kobietę o konieczności zdjęcia mostu i leczenia kanałowego w przypadku problemów z jednym z zębów.
Ponad 45 tys. zł odszkodowania dla pacjentki. Skąd wzięła się ta kwota?
Sąd Rejonowy w Łodzi zdecydował, że lekarz dentysta musi zapłacić pacjentce 45 tys. 753,19 zł za wadliwe leczenie protetyczne. Na wysokość przyznanego pacjentce odszkodowania złożyły się koszty leczenia naprawczego (15 080 zł), koszt biletu lotniczego (804,12 zł) oraz utracone zarobki (14 963,93 zł przeliczone z euro). Ubezpieczyciel lekarza odwołał się od wyroku, domagając się obniżenia świadczenia o 20 tys. 884,12 zł, jednak sąd okręgowy uznał apelację za niezasadną. Sąd II instancji uznał, że sąd rejonowy prawidłowo ocenił sytuację i właściwie określił konsekwencje prawne wynikające z błędu medycznego.
Ustalenia biegłych w sprawie błędów stomatologa były jednoznaczne. Wskazali oni, które czynności lekarza były nieprawidłowe. Jedna z biegłych podkreśliła zaś m.in., że:
- proces leczenia pozwanego u powódki był sprzeczny z wiedzą przekazywaną studentom stomatologii;
- źle zaplanowane leczenie spowodowało obciążenie zęba, które w efekcie skutkowało koniecznością jego usunięcia (na jego miejsce wstawiono później implant);
- w przypadku braku zgody na leczenie zgodne z zasadami leczenia stomatologicznego, lekarz dentysta zobowiązany jest odstąpić od leczenia
onet.pl