Aktualne dane Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego za pierwsze półrocze 2026 r. pokazują skalę wypadków przy pracy rolniczej oraz liczbę decyzji dotyczących jednorazowych odszkodowań. W ciągu sześciu miesięcy zgłoszono 4 284 zdarzenia wypadkowe, o około 3 proc. mniej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.
KRUS zakończył postępowania dotyczące 4 440 wniosków o jednorazowe odszkodowanie. W 3 439 przypadkach zapadła decyzja o przyznaniu świadczenia, natomiast aż 1 078 spraw zakończyło się odmową. Kolejne 118 postępowań umorzono.
Co czwarta zakończona sprawa nie doprowadziła do przyznania odszkodowania
Liczba decyzji odmownych jest istotna z punktu widzenia praktyki. Sam fakt wystąpienia urazu podczas pracy w gospodarstwie nie oznacza automatycznie prawa do jednorazowego świadczenia. Spór może dotyczyć zakwalifikowania zdarzenia jako wypadku przy pracy rolniczej, związku urazu z wykonywanymi czynnościami albo spełnienia innych ustawowych przesłanek.
Dlatego w poważnych zdarzeniach szczególnego znaczenia nabiera możliwie dokładne zabezpieczenie materiału od samego początku: dokumentacji medycznej, informacji o miejscu i sposobie wykonywania pracy, danych świadków, zdjęć oraz dokumentów dotyczących używanych maszyn czy urządzeń.
Prawie połowa odszkodowań dotyczy upadków
Największą kategorię wśród zdarzeń zakończonych przyznaniem świadczenia stanowią upadki. KRUS odnotował 1 691 takich przypadków, czyli 49,2 proc. wszystkich wypadków, w których przyznano odszkodowanie.
Drugą grupą były uderzenia, przygniecenia i pogryzienia przez zwierzęta — 450 przypadków. Kolejne 368 zdarzeń wiązało się z pochwyceniem lub uderzeniem przez ruchome części maszyn i urządzeń.
Dane pokazują, że największe ryzyko w gospodarstwie nie zawsze wynika ze spektakularnych awarii ciężkiego sprzętu. Bardzo duża część szkód osobowych powstaje w typowych codziennych sytuacjach związanych z poruszaniem się po gospodarstwie.
21 śmiertelnych wypadków objętych świadczeniami
Jednorazowe odszkodowania wypłacano także w związku z 21 wypadkami śmiertelnymi. W sześciu przypadkach następstwa zdarzenia doprowadziły do stwierdzenia niezdolności do samodzielnej egzystencji.
Przy najcięższych wypadkach analiza nie powinna jednak kończyć się na świadczeniach KRUS.
Jeżeli do zdarzenia przyczynił się inny podmiot, mogą pojawić się równoległe roszczenia cywilne. Dotyczy to przykładowo wadliwej maszyny, błędnie wykonanej naprawy, nieprawidłowej usługi, wypadku komunikacyjnego czy zawinionego zachowania osoby trzeciej.
Świadczenie KRUS nie zastępuje pełnego odszkodowania cywilnego
Jednorazowe odszkodowanie z ubezpieczenia rolniczego ma ustawowo określoną konstrukcję i jest powiązane przede wszystkim z procentem stałego lub długotrwałego uszczerbku.
Pełne roszczenia cywilne mogą natomiast obejmować znacznie szerszy zakres szkody: zadośćuczynienie za krzywdę, rzeczywiste koszty leczenia i rehabilitacji, opiekę osób trzecich, utracone dochody czy rentę na przyszłość.
Jeżeli więc wypadek został spowodowany również przez podmiot ponoszący odpowiedzialność cywilną, trzeba analizować oba systemy równolegle. Świadczenie z KRUS nie powinno automatycznie kończyć całej sprawy odszkodowawczej.
Przy odmowie KRUS warto sprawdzić jej rzeczywistą podstawę
Ponad tysiąc decyzji odmownych w pół roku pokazuje również, że przy negatywnym rozstrzygnięciu warto dokładnie analizować uzasadnienie. Kluczowe jest ustalenie, czy organ kwestionuje sam charakter zdarzenia, związek z pracą rolniczą, istnienie uszczerbku czy inną przesłankę.
Od tego zależy zakres materiału potrzebnego do skutecznego zakwestionowania decyzji.
Dane za pierwsze półrocze 2026 r. pokazują więc dwa równoległe problemy: nadal wysoką skalę wypadków przy pracy rolniczej oraz znaczną liczbę przypadków, w których samo zgłoszenie zdarzenia nie kończy się wypłatą odszkodowania.