Europejskie Centrum Odszkodowań S.A. jest dziś spółką niewypłacalną. Sąd stwierdził, że jej majątek nie wystarcza nawet na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego. Wśród wierzycieli są osoby fizyczne, w tym klienci dochodzący świadczeń po wypadkach. Tymczasem dwoje ludzi przez lata związanych z EuCO nadal oferuje swoje usługi właśnie osobom poszkodowanym. Tyle że już pod własnym szyldem.
Marek Matłok i Marta Krzemińska prowadzą dziś działalność prezentowaną w internecie jako „Kancelaria Marka Matłoka i Marty Krzemińskiej”. Na stronie deklarują ponad 20-letnie doświadczenie, informują o pomocy 4000 klientom oraz oferują prowadzenie spraw dotyczących m.in. wypadków komunikacyjnych, wypadków przy pracy, błędów medycznych czy śmierci osoby bliskiej.
Jest jednak istotny fragment ich zawodowej przeszłości, którego na obecnej stronie próżno szukać.
Dysponujemy wizytówkami Europejskiego Centrum Odszkodowań S.A. Na jednej z nich Marta Krzemińska przedstawiona jest jako „Dyrektor Generalna”, a na drugiej Marek Matłok jako „Dyrektor Generalny” EuCO. Co więcej, numery telefonów znajdujące się na dawnych wizytówkach EuCO — 504 186 523 oraz 515 250 065 — są obecnie numerami kontaktowymi ich nowej działalności.

Na obecnej stronie w zakładce „O nas” znajdziemy informacje o wcześniejszej działalności w Amplico Life, Fin Life i Warcie. Jest również ogólne stwierdzenie, że od 2004 roku współpracowali z kancelariami odszkodowawczymi i prawnymi. Nazwy EuCO nie ma.
A przecież sytuacja Europejskiego Centrum Odszkodowań jest dzisiaj wyjątkowo poważna. W marcu 2026 r. uchylono układ zawarty z wierzycielami, a sama spółka wystąpiła o ogłoszenie własnej upadłości. W maju Sąd Rejonowy w Legnicy uznał EuCO za podmiot niewypłacalny. Wniosek o upadłość oddalono nie dlatego, że sytuacja spółki okazała się dobra, lecz dlatego, że — jak wynika z uzasadnienia — jej majątek nie wystarczał na zaspokojenie kosztów postępowania upadłościowego.
Skala problemu nie jest abstrakcyjna. W postępowaniu restrukturyzacyjnym tylko wierzyciele, którzy wzięli udział w głosowaniu nad układem, dysponowali wierzytelnościami na kwotę blisko 70 mln zł. Wśród grup wierzycieli znajdowały się osoby fizyczne, również z wierzytelnościami przekraczającymi 100 tys. zł.
Trzeba przy tym postawić sprawę jasno: nie twierdzimy, że Marek Matłok lub Marta Krzemińska odpowiadają za niewypłacalność EuCO, za decyzje władz spółki czy za niewypłacenie pieniędzy poszczególnym klientom. Nie mamy podstaw do formułowania takiego zarzutu.
Mamy jednak prawo pytać o coś innego — o wiarygodność osób, które dziś ponownie chcą przyjmować sprawy ludzi poszkodowanych.

Znamy przypadek klientki po niezwykle ciężkim wypadku, osoby sparaliżowanej, której sprawa była obsługiwana właśnie przez te osoby w ramach współpracy z EuCO. Chodzi o bardzo wysokie świadczenia, liczone w setkach tysięcy złotych, które nie zostały jej przekazane przez spółkę. Po pojawieniu się problemów klientka nie otrzymała od osób wcześniej prowadzących jej sprawę oczekiwanych informacji ani realnego wyjaśnienia tego, co stało się z jej pieniędzmi.
I właśnie w tym miejscu pojawia się zasadnicze pytanie.
Czy osoba poszkodowana powinna powierzyć swoją sprawę komuś, kto wcześniej uczestniczył w obsłudze klienta w strukturach firmy, która nie przekazała temu klientowi należnych pieniędzy, a następnie nie wyjaśnił mu sytuacji?
To nie jest pytanie o odpowiedzialność za upadek czy niewypłacalność EuCO. To pytanie o standard obsługi klienta, odpowiedzialność zawodową i elementarną wiarygodność.
Próbowaliśmy uzyskać stanowisko Marka Matłoka i Marty Krzemińskiej. Kontaktowaliśmy się zarówno za pośrednictwem wiadomości SMS, jak i poczty elektronicznej. Do chwili przygotowania materiału nie otrzymaliśmy odpowiedzi, dlatego nie możemy przedstawić ich wyjaśnień ani ich wersji wydarzeń.
Na ich obecnej stronie czytamy tymczasem m.in.: „Pomogliśmy już 4000 klientom uzyskać należne im odszkodowanie i zadośćuczynienie”, a działalność reklamowana jest jako skuteczne dochodzenie odszkodowań na terenie całego kraju i Unii Europejskiej.
W branży odszkodowawczej zaufanie ma jednak szczególne znaczenie. Klient często powierza pełnomocnikowi sprawę dotyczącą setek tysięcy złotych, swojego zdrowia, utraconych dochodów, kosztów rehabilitacji albo zabezpieczenia finansowego na całe życie. Dla osoby ciężko poszkodowanej brak wypłaty pieniędzy nie jest problemem księgowym. Może oznaczać brak rehabilitacji, sprzętu, opieki lub środków na codzienne funkcjonowanie.
Dlatego zawodowej historii osób oferujących takie usługi nie powinno się oddzielać grubą kreską tylko dlatego, że zmieniła się nazwa na stronie internetowej.
Ostatecznie każdy klient sam zdecyduje, komu powierzyć swoją sprawę. Ma jednak prawo znać pełną historię zawodową osób, którym zamierza powierzyć roszczenia i pieniądze.
My, znając opisany przypadek i widząc brak odpowiedzi na skierowane pytania, swojej sprawy takim osobom byśmy nie powierzyli.
Marek Bogusław Matłok
Firma: Kancelaria Marek Bogusław Matłok
Adres: Gołęczyna 89, 39-220 Pilzno
NIP: 8721008527
REGON: 850391070
Telefon: 515 250 065
Marta Krzemińska
Firma: Pośrednictwo Ubezpieczeniowe Marta Krzemińska
Adres: Gołęczyna 89, 39-220 Pilzno
NIP: 8721079496
REGON: 690681273
Telefon: 504 186 523
LC