Czy ubezpieczyciel OC sprawcy kolizji musi pokryć koszty ochrony budynku, jeżeli samochód uszkodził bramę wjazdową, a do czasu jej naprawy nieruchomość nie była odpowiednio zabezpieczona? Sąd Rejonowy w Wałbrzychu uznał, że tak. W sprawie dotyczącej uszkodzenia bramy hali magazynowej sąd zasądził ponad 20 tys. zł dodatkowego odszkodowania, uwzględniając zarówno koszty naprawy, jak i wydatki poniesione na zatrudnienie ochrony. Wyrok pokazuje, że odpowiedzialność z OC komunikacyjnego nie musi ograniczać się do kosztów usunięcia bezpośrednich uszkodzeń.
Rozstrzygnięcie zapadło 23 stycznia 2023 r. przed Sądem Rejonowym w Wałbrzychu, sygn. VI GC 43/22. Uzasadnienie zostało opublikowane w bazie SAOS dopiero 30 października 2026 r. Sprawa jest interesująca zwłaszcza z punktu widzenia przedsiębiorców, których nieruchomości lub obiekty magazynowe zostają uszkodzone wskutek wypadków komunikacyjnych.
Samochód uderzył w bramę hali magazynowej
Do zdarzenia doszło 24 sierpnia 2021 r. Samochód objęty ubezpieczeniem OC uderzył w bramę wjazdową hali magazynowej należącej do przedsiębiorcy. Siła uderzenia doprowadziła do poważnego uszkodzenia lewego skrzydła bramy, w tym wygięcia i poluzowania metalowych paneli, które groziły odpadnięciem.
Uszkodzona hala była wykorzystywana jako magazyn spedycyjny, udostępniany innym przedsiębiorcom na podstawie umowy najmu. Obiekt funkcjonował przez całą dobę, siedem dni w tygodniu, a znajdujące się w nim towary wymagały odpowiedniego zabezpieczenia. Przed wypadkiem magazyn nie był objęty stałą ochroną fizyczną, ponieważ sprawna brama zapewniała podstawowe zabezpieczenie obiektu.
Po zdarzeniu właściciel nieruchomości podjął próbę tymczasowego przywrócenia sprawności bramy. Okazało się jednak, że uszkodzenia są zbyt poważne, aby można było ją prowizorycznie naprawić. Próba wyprostowania elementów zakończyła się niepowodzeniem, a zamówienie nowych paneli blaszanych wymagałoby oczekiwania około 21 dni.
Przedsiębiorca zdecydował się więc zlecić naprawę bramy, a na okres jej wykonywania zatrudnić firmę ochroniarską. Miało to zapewnić bezpieczeństwo towarów znajdujących się w magazynie oraz zapobiec powstaniu dalszych strat.
Ubezpieczyciel uznał szkodę, ale zakwestionował koszty ochrony
Zakład ubezpieczeń sprawcy kolizji nie kwestionował swojej odpowiedzialności za samo uszkodzenie bramy. Spór dotyczył jednak wysokości należnego odszkodowania oraz zasadności wydatków poniesionych przez właściciela magazynu.
Ubezpieczyciel przyznał początkowo 10 702,01 zł na naprawę bramy oraz 4320 zł za dozór nieruchomości przez sześć dni. Dodatkowo wypłacił 1000 zł, wskazując, że kwota ta powinna wystarczyć na prowizoryczne zabezpieczenie uszkodzonego wjazdu.
Przedsiębiorca uznał te kwoty za niewystarczające. Wskazywał, że rzeczywisty koszt prawidłowej naprawy jest znacznie wyższy, natomiast magazyn wymagał stałej ochrony fizycznej przez cały okres, w którym uszkodzona brama nie zapewniała odpowiedniego zabezpieczenia.
Zatrudniona firma ochroniarska wystawiła fakturę obejmującą 504 godziny dozoru, czyli 21 pełnych dób, przy stawce 30 zł netto za godzinę. Łączna wartość usługi wyniosła 15 120 zł netto, a przedsiębiorca faktycznie zapłacił tę należność.
Ubezpieczyciel odmówił jednak pokrycia pełnych kosztów, twierdząc, że po przeprowadzeniu oględzin możliwe było tymczasowe zabezpieczenie bramy, a dalsze korzystanie z ochrony nie było konieczne.
Spór trafił do sądu.
Sąd: wynajęcie ochrony było uzasadnione
Sąd Rejonowy w Wałbrzychu nie podzielił argumentacji ubezpieczyciela. Uznał, że w okolicznościach sprawy zatrudnienie ochrony fizycznej było racjonalnym i uzasadnionym działaniem właściciela nieruchomości.
Kluczowe znaczenie miało ustalenie, że prowizoryczne naprawienie bramy nie było możliwe. Uszkodzonych paneli nie dało się wyprostować, natomiast oczekiwanie na dostawę nowych elementów trwałoby dłużej niż wykonanie właściwej naprawy. Nie można było zatem wymagać od przedsiębiorcy skorzystania z rozwiązania, które w rzeczywistości nie pozwalało skutecznie zabezpieczyć magazynu.
Sąd zwrócił również uwagę na charakter obiektu. Magazyn spedycyjny, w którym przez całą dobę przechowywane są towary należące do przedsiębiorców, wymaga odpowiedniego zabezpieczenia przed dostępem osób nieuprawnionych. Jeżeli wskutek wypadku podstawowe zabezpieczenie zostaje uszkodzone, właściciel ma prawo podjąć racjonalne działania zapobiegające dalszym szkodom.
W konsekwencji sąd przyjął, że koszty ochrony fizycznej magazynu pozostawały w adekwatnym związku przyczynowym z kolizją drogową i mogły zostać objęte odszkodowaniem z OC sprawcy.
Nie oznaczało to jednak automatycznego uwzględnienia całej faktury wystawionej przez firmę ochroniarską.
Ochrona była konieczna, ale sąd dokładnie zweryfikował czas jej świadczenia
Sąd ustalił, że ochrona rozpoczęła się 24 sierpnia 2021 r. około godziny 8.00 i zakończyła 13 września 2021 r. około godziny 12.00, kiedy zamontowano naprawioną bramę.
Rzeczywisty okres wymagający ochrony wynosił zatem 484 godziny, a nie 504 godziny wskazane na fakturze. Przy stawce 30 zł netto za godzinę uzasadniony koszt dozoru wyniósł 14 520 zł netto.
Sąd uznał tę stawkę i potrzebę świadczenia ochrony, ale jednocześnie uwzględnił wcześniejsze wypłaty ubezpieczyciela. Od ustalonej kwoty odjął 4320 zł wypłacone za ochronę oraz 1000 zł przekazane na prowizoryczne zabezpieczenie bramy.
Chociaż wykonanie prowizorycznej naprawy okazało się niemożliwe, sąd przyjął, że dodatkowe 1000 zł również powinno zostać zaliczone na poczet kosztów zabezpieczenia mienia. Oba wydatki miały bowiem ten sam cel – ochronę magazynu do czasu przywrócenia sprawności bramy.
Ostatecznie dodatkowe odszkodowanie z tytułu kosztów ochrony wyniosło 9200 zł netto.
Rozstrzygnięcie pokazuje, że ubezpieczyciel może kwestionować nieuzasadnione elementy wydatków, ale nie może automatycznie odmawiać refundacji całej usługi tylko dlatego, że nie była ona bezpośrednią naprawą uszkodzonej rzeczy.
Odszkodowanie obejmuje również koszty prawidłowego przywrócenia bramy do stanu poprzedniego
Drugim przedmiotem sporu była wysokość kosztów naprawy bramy. Właściciel magazynu przedstawił kosztorys opiewający na 26 373,11 zł netto, natomiast ubezpieczyciel uznał jedynie 10 702,01 zł.
W postępowaniu sądowym przeprowadzono dowód z opinii biegłego, który ustalił, że uzasadniony koszt prawidłowego wykonania prac naprawczych wynosi 21 712,12 zł netto.
Biegły uwzględnił nie tylko naprawę samego skrzydła bramy, lecz również dodatkowe prace niezbędne do jej prawidłowego i bezpiecznego zamontowania. Okazało się bowiem, że wskutek uderzenia uszkodzeniu uległy także elementy konstrukcyjne w otoczeniu bramy, w tym fragmenty murów i nadproży.
W ocenie sądu koszty tych prac powinny zostać uwzględnione przy ustalaniu odszkodowania, ponieważ ich wykonanie było niezbędne do przywrócenia nieruchomości do stanu sprzed szkody.
Co istotne, wcześniejsza naprawa nie usunęła wszystkich następstw uszkodzenia. Brama nadawała się wprawdzie do użytkowania, ale nadal posiadała wady wykonawcze, których wykonawca nie usunął. Sąd przypomniał więc, że prawo do uzyskania odszkodowania odpowiadającego uzasadnionym kosztom przywrócenia mienia do stanu poprzedniego nie jest uzależnione wyłącznie od faktycznego poniesienia wydatków na naprawę.
Ponad 20 tys. zł dodatkowego odszkodowania i odsetki
Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Sąd Rejonowy w Wałbrzychu zasądził od ubezpieczyciela na rzecz przedsiębiorcy 20 590,50 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 6 stycznia 2022 r. Kwota obejmowała dalsze odszkodowanie związane z naprawą bramy i uzasadnionymi kosztami zabezpieczenia magazynu. Dalej idące powództwo zostało oddalone.
Sąd zasądził również od ubezpieczyciela 3838,24 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Interesujące jest także rozstrzygnięcie dotyczące odsetek. Sąd przyjął, że zakład ubezpieczeń powinien spełnić świadczenie wcześniej niż w dacie wskazanej przez powoda, jednak na podstawie art. 321 § 1 k.p.c. pozostawał związany zakresem żądania pozwu. Dlatego odsetki zasądzono dopiero od 6 stycznia 2022 r., zgodnie z żądaniem strony powodowej.
Ubezpieczyciel odpowiada nie tylko za uszkodzoną rzecz, ale również za normalne następstwa zdarzenia
Wyrok Sądu Rejonowego w Wałbrzychu ma istotne znaczenie dla praktyki dochodzenia odszkodowań z OC komunikacyjnego. Pokazuje, że następstwa wypadku nie zawsze ograniczają się do fizycznego uszkodzenia samochodu, budynku, bramy czy innego elementu majątku.
Zgodnie z art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Jeżeli uszkodzenie mienia powoduje konieczność poniesienia dodatkowych, celowych i ekonomicznie uzasadnionych wydatków, mogą one podlegać refundacji.
W zależności od okoliczności mogą to być między innymi:
- koszty tymczasowego zabezpieczenia uszkodzonego budynku,
- wydatki na ochronę fizyczną nieruchomości,
- koszty zabezpieczenia towarów i wyposażenia przed dalszymi szkodami,
- inne niezbędne wydatki poniesione w celu ograniczenia następstw zdarzenia.
Każdy taki koszt wymaga oczywiście indywidualnej oceny. Poszkodowany powinien wykazać, że jego poniesienie było uzasadnione, wysokość odpowiadała rzeczywistym potrzebom, a wydatek pozostawał w normalnym związku przyczynowym ze zdarzeniem.
Co wyrok oznacza dla właścicieli nieruchomości i przedsiębiorców?
Najważniejszy wniosek z rozstrzygnięcia jest taki, że poszkodowany nie musi biernie oczekiwać na zakończenie naprawy uszkodzonego mienia, jeżeli w tym czasie istnieje realne zagrożenie powstania kolejnych strat. Może podjąć racjonalne działania zabezpieczające, a ich uzasadnione koszty mogą stanowić element należnego odszkodowania.
Jednocześnie wyrok pokazuje znaczenie prawidłowego dokumentowania wydatków. W sprawie decydujące były umowa z firmą ochroniarską, faktura, potwierdzenia zapłaty, dokumentacja naprawy oraz ustalenia dotyczące rzeczywistego czasu, w którym magazyn wymagał ochrony.
Ubezpieczyciel OC nie może zatem ograniczać odszkodowania wyłącznie do kosztów naprawy uszkodzonej rzeczy, jeżeli zdarzenie spowodowało również konieczność poniesienia innych racjonalnych wydatków na ochronę majątku. Takie koszty, o ile pozostają w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą i są ekonomicznie uzasadnione, również mogą podlegać refundacji.
Sprawa: Sąd Rejonowy w Wałbrzychu, wyrok z 23 stycznia 2023 r., sygn. VI GC 43/22. Orzeczenie opublikowano w bazie SAOS 30 października 2026 r.