ETPC: cztery miesiące oczekiwania na leczenie HIV były zbyt długie. 8 tys. euro zadośćuczynienia

Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku z 24 września 2026 r. w sprawie A.M. i inni przeciwko Grecji uznał, że wielomiesięczna zwłoka w zapewnieniu odpowiedniego leczenia osobie zakażonej HIV naruszyła art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Skarżąca została zdiagnozowana 5 marca 2020 r., a dokumentacja medyczna wskazywała na potrzebę szybkiego objęcia jej specjalistyczną opieką. Mimo to terapię antyretrowirusową rozpoczęto dopiero 9 lipca, czyli po ponad czterech miesiącach.

Rząd grecki nie przedstawił przekonującego wyjaśnienia, dlaczego leczenia nie rozpoczęto wcześniej ani nie wykazał, że tak długa zwłoka odpowiadała właściwym standardom klinicznym. ETPC przyznał kobiecie 8 tys. euro zadośćuczynienia za szkodę niemajątkową. Tyle samo otrzymał inny skarżący, który wymagał specjalistycznej pomocy z powodu poważnych następstw psychicznych, a której również nie zapewniono mu w odpowiednim zakresie.

Nie trzeba czekać na najgorszy możliwy skutek zdrowotny

Najciekawszy element tego wyroku dotyczy samego sposobu rozumienia krzywdy. Trybunał nie uzależnił odpowiedzialności od wykazania, że czteromiesięczne opóźnienie doprowadziło do nieodwracalnego pogorszenia stanu zdrowia albo konkretnego, mierzalnego uszczerbku. Znaczenie miało również to, że osoba znajdująca się w szczególnie wrażliwej sytuacji przez wiele miesięcy pozostawała bez leczenia, którego konieczność została już wcześniej rozpoznana.

To ważne także z punktu widzenia klasycznych sporów medycznych. W praktyce często koncentrujemy się na pytaniu, czy opóźnienie wywołało trwałe następstwo, np. utratę narządu, pogorszenie rokowań lub konieczność bardziej radykalnego leczenia. Tymczasem sama zwłoka może powodować znaczną krzywdę poprzez cierpienie, strach, niepewność i świadomość pozostawania bez potrzebnej terapii.

Czas oczekiwania może być samodzielnym elementem krzywdy

W sprawach dotyczących opóźnienia leczenia warto więc bardzo dokładnie odtwarzać chronologię. Kluczowe są daty pierwszych objawów, zgłoszenia do lekarza, wykonania badań, postawienia diagnozy, wydania zaleceń, skierowania do specjalisty i faktycznego rozpoczęcia leczenia. Sama informacja, że „pacjent został ostatecznie leczony”, nie odpowiada na pytanie, czy pomoc została udzielona w odpowiednim czasie.

Jeżeli dokumentacja wskazuje, że terapia powinna rozpocząć się niezwłocznie, a przez kolejne tygodnie lub miesiące nic się nie dzieje, powstaje pytanie nie tylko o wynik leczenia, ale także o krzywdę wynikającą z samego oczekiwania. W zależności od choroby może to obejmować narastający ból, pogarszanie się stanu psychicznego, lęk o życie i poczucie całkowitej bezradności.

8 tys. euro nie jest europejskim taryfikatorem

Kwoty przyznanej przez ETPC nie należy traktować jako punktu odniesienia do automatycznego wyliczania zadośćuczynień w polskich sprawach medycznych. Trybunał rozpatrywał sprawę w szczególnym kontekście art. 3 Konwencji i warunków, w jakich znajdowały się osoby ubiegające się o ochronę międzynarodową. Zasady ustalania świadczeń przez ETPC różnią się również od zasad stosowanych przez polskie sądy cywilne przy art. 445 k.c.

Znaczenie orzeczenia jest przede wszystkim jakościowe. Potwierdza ono, że długotrwałe pozostawienie chorego bez odpowiedniej terapii może samo w sobie stanowić poważne naruszenie i powodować kompensowalną krzywdę, nawet jeżeli nie da się przypisać opóźnieniu jednego spektakularnego następstwa zdrowotnego.

W polskim procesie trzeba byłoby oddzielić naruszenie standardu od związku przyczynowego

W krajowym sporze o błąd medyczny konieczne byłoby oczywiście ustalenie, czy lekarze albo placówka rzeczywiście naruszyli standard postępowania oraz jakie następstwa można temu naruszeniu przypisać. Biegli musieliby odpowiedzieć, czy wcześniejsze rozpoczęcie terapii było medycznie wskazane i czy zwłoka miała wpływ na stan zdrowia, przebieg choroby albo cierpienia pacjenta.

Nie każda różnica pomiędzy datą diagnozy i rozpoczęcia leczenia oznacza automatycznie odpowiedzialność. W niektórych przypadkach czas oczekiwania wynika z konieczności przeprowadzenia dalszej diagnostyki lub przygotowania pacjenta do terapii. Jeżeli jednak wielomiesięczna zwłoka pozostaje niewyjaśniona i sprzeczna z zaleceniami medycznymi, może stać się jednym z najważniejszych elementów sprawy odszkodowawczej.

Chronologia leczenia może być ważniejsza niż sam końcowy wynik

Wyrok ETPC jest dobrym przypomnieniem, że w sprawach medycznych nie zawsze wystarczy spojrzeć na stan pacjenta na początku i na końcu leczenia. Równie ważne jest to, co wydarzyło się pomiędzy tymi punktami i czy w określonym momencie system ochrony zdrowia zareagował w sposób odpowiedni do zagrożenia.

Właśnie dlatego przy analizie potencjalnego błędu medycznego warto budować bardzo szczegółową oś czasu. Kilka dni lub tygodni różnicy może mieć zasadnicze znaczenie dla rokowań, ale nawet wtedy, gdy najgorszy skutek nie nastąpił, długotrwałe pozostawienie pacjenta bez koniecznej terapii może stanowić realną, podlegającą kompensacji krzywdę.

Źródło: Europejski Trybunał Praw Człowieka, wyrok z 24 września 2026 r., A.M. i inni przeciwko Grecji.

Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *