Problemy z kluczykami

Jedną z częstych przyczyn odmowy, to wskazanie ubezpieczonemu na niezgodność  oświadczenia złożonego we wniosku ubezpieczeniowym, dotyczącym liczby lub pochodzenia kluczyków do samochodu, ze stanem stwierdzonym przez ubezpieczyciela po ich złożeniu po szkodzie. Budzi to rozgoryczenie i poczucie krzywdy u ubezpieczonych, zdaniem których jest to jeden z wybiegów ubezpieczyciela, zmierzający do odmowy wypłaty odszkodowania.
Jak zatem ocenić takie zachowanie ubezpieczycieli, czy i jak może temu zapobiec.

Po pierwsze należy wskazać, że praktycznie wszyscy ubezpieczyciele we wnioskach o ubezpieczenie autocasco – które wypełniają przed zawarciem umowy ubezpieczające się osoby (często przy aktywnym współudziale pośrednika ubezpieczeniowego) oczekują zaznaczenia właściwej odpowiedzi na pytania dotyczące liczby posiadanych kluczyków (i sterowników do uruchomiania zabezpieczeń przeciwkradzieżowych) jak też pytania dotyczącego ich oryginalności (oryginalne lub nieoryginalne).

Po drugie, warunki ubezpieczenia autocasco praktycznie wszystkich ubezpieczycieli zawierają obowiązek przekazania ubezpieczycielowi wszystkich posiadanych kluczyków (i sterowników) w sytuacji gdy dojdzie do kradzieży samochodu.
Czy pytania zamieszczane we wniosku ubezpieczeniowym oraz zapisy w warunkach umowy dotyczące obowiązku przekazania kluczyków ubezpieczycielowi są prawnie uzasadnione – na tak postawione pytanie należy odpowiedzieć twierdząco. Należy tu wskazać na zasadę swobody kształtowania umów, szczególnie iż mamy tu do czynienia z ubezpieczeniem dobrowolnym. Nadto ubezpieczyciel dążąc do minimalizowania ryzyka objętego ochroną, może wprowadzać  szereg obowiązków na osobę ubezpieczoną. Dodatkowo na ubezpieczającym ciąży obowiązek udzielenia odpowiedzi na pytania zawarte w formularzu, a jeśli z winy umyślnej nie dopełnił tego obowiązku, ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności za skutki zdarzenia (art.815, §3 kc.).
W większości skarg które trafiają do Rzecznika Ubezpieczonych w sprawie odmowy odszkodowania za szkodę kradzieżową, podstawą do odmowy było wskazanie przez ubezpieczyciela na niezgodność między oświadczeniem złożonym we wniosku ubezpieczeniowym dotyczącym ilości bądź pochodzenia kluczyków, a stanem faktycznym stwierdzonym po ich złożeniu u ubezpieczyciela.

W  większości spraw, specjalistyczne badania wykonane na zlecenie ubezpieczyciela wykazywały następujące ustalenia, co przywołano jako uzasadnienie odmowy wypłaty odszkodowania za szkodę kradzieżową:

  1. jeden z kluczyków nosi ślady wskazujące na jego kopiowanie, zatem ubezpieczony nie przekazał po zgłoszeniu szkody wszystkich kluczyków, ponieważ oddał ubezpieczycielowi tylko taką ilość którą wymienił we wniosku (bez tych kopiowanych);
  2. klucze lub jeden z kluczy mimo deklaracji ubezpieczonego  nie jest oryginalny, mimo że o jego oryginalności przekonany był ubezpieczony, co w opinii ubezpieczyciela świadczy o zagubieniu oryginalnego klucza (kluczy) i nie powiadomieniu o tym ubezpieczyciela. Przy czym sam ubezpieczony zaopatrzył się w „podróbkę”;
  3. klucze nie noszą śladów używania, zatem ubezpieczający miał zapewne jeszcze dodatkowe klucze, którymi się posługiwał i których nie przekazał ubezpieczycielowi ;
  4. ubezpieczony zdał ubezpieczycielowi mniejszą liczbę kluczyków (sterowników) niż deklarował we wniosku, zatem dopuścił do utraty klucza, o czym nie powiadomił ubezpieczyciela.
A jak właściciele ubezpieczanych (a następnie kradzionych) samochodów uzasadniają powstanie rozbieżności w ustaleniach stwierdzanych przez ubezpieczycieli w odniesieniu do przedkładanych kluczyków (i sterowników) po zgłoszeniu kradzieży samochodów. Analiza materiału zebranego w postępowaniach  skargowych pozwala na przedstawienie następującej listy  okoliczności, które zdaniem ubezpieczających powodują powstanie  przedmiotowych ustaleń przez  ubezpieczycieli:
  1. osoby ubezpieczające samochód w zakresie autocasco na ogół nie mają należytej wiedzy o znajdujących się w ich posiadaczy kluczyków (i sterowników), a są zobowiązani do składania oświadczeń co do ich fabrycznej ilości i oryginalności;
  2. niekiedy w wypełnianiu wniosku ubexzpieczeniowego wyręczają ubezpieczających  pośrednicy ubezpieczeniowi, a stan ich wiedzy w przedmiotowych sprawach nie zawsze odpowiada stanowi faktycznemu;
  3. na etapie zawierania umowy ubezpieczenia i wypełniania wniosku ubezpieczeniowego nie informuje się ubezpieczających o tym, że w przypadku zaistnienia szkody kradzieżowej, ubezpieczyciel podda zapewne kluczyki (i sterowniki) specjalistycznym badaniom mechanoskopijnym i że efektem poczynionych ustaleń może być odmowa wypłaty odszkodowania;
  4. ubezpieczający nie jest pierwszym właścicielem samochodu i jego wiedza na temat ilości i pochodzenia przekazywanych mu wraz z samochodem kompletów kluczy – bez uprzednio wykonanych badań mechanoskopijnych – może się różnić od informacji które uzyska od sprzedającego pojazd;
  5. posiadacze pojazdów wskazują na to, że istnieje w praktyce wiele możliwości, by bez ich wiedzy doszło do kopiowania kluczy do ich samochodu. Okazją do tego są naprawy i badania okresowe pojazdu, nadto sytuacje gdy przy okazji  uczestnictwa w różnych imprezach i wyjazdach korzystają z parkingów obsługiwanych przez pracowników tych obiektów (celem odprowadzenia samochodu na miejsce parkingowe przekazuje się pracownikowi klucz do samochodu) ;
  6. skarżący przypominają również  o przypadkach, o których donosiła również prasa, że w latach ubiegłych głośna była sprawa, gdy w salonie samochodowym sprzedającym nowe auta nieuczciwy pracownik kopiował kluczyki do sprzedawanych samochodów, które niedługo potem ginęły;
  7. nie są znane Rzecznikowi przypadki, by pośrednicy ubezpieczeniowi proponowali bądź zachęcali ubezpieczających do przeprowadzenia badań mechanoskopijnych przed zawarciem umowy ubezpieczenia.
Wskazane przez ubezpieczycieli ustalenia faktyczne odmienne od oświadczeń składanych we wniosku ubezpieczeniowym, są przez nich uznawane jako wystarczające do odmowy wypłaty odszkodowania. Zdaniem ubezpieczycieli samo stwierdzenie przedmiotowych rozbieżności pozwala uznać działania ubezpieczonego za działania umyślne, które w rezultacie doprowadziły do kradzieży pojazdu.
Zdaniem Rzecznik Ubezpieczonych taka praktyka ubezpieczycieli jest niezgodna z celem umowy autocasco, zawierającej ochronę w zakresie ryzyka kradzieży pojazdu. Pominąwszy argumenty ubezpieczonych wskazujące na ich dobrą wiary w zakresie składanych oświadczeń dotyczacych kluczyków (i sterowników), zakłady ubezpieczeń co do zasady nie przeprowadzają postępowań które pozwolą poza wszelką wątpliwością wykazać związek przyczynowo skutkowy między przedmiotowymi rozbieżnościami w zakresie poczynionych ustaleń w sprawie  kluczyków (sterowników) a zaistniałą szkodą kradzieżową. Zdaniem Rzecznik Ubezpieczonych tak prowadzone postępowania odszkodowawcze, zawężające się jedynie do ustalania wyłącznie rozbieżności w sprawie kluczyków (sterowników) i na ich podstawie formułowanie odmowy wypłaty odszkodowania, są praktykami naruszającymi zbiorowe interesy konsumentów, które należy zgłosić Prezesowi UOKiK.

Jednakże do czasu zaprzestania stosowania ww.  praktyk przez ubezpieczycieli  radzimy by osoby zawierające umowę ubezpieczenia autocasco, na pytania zawarte we wniosku ubezpieczeniowym nie składały oświadczeń świadczących o ich wiedzy w tym przedmiocie – jeśli nie posiadają odpowiednich dowodów na ich potwierdzenie np. badań mechanoskopijnych. W sytuacji gdy się nie ma pewności lepiej wpisać we wniosek oświadczenie, iż nie dysponują wiedza w tej dziedzinie, która wymaga przeprowadzenia odpowiednich badań i dowodów

W czasie trzech kwartałów 2008 r. do Rzecznika Ubezpieczonych wpłynęło 5732 skarg z czego 534 dotyczyły ubezpieczenia autocasco, w tym 100 szkód kradzieżowych.

Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

sprawdź również
tagi