Nowe prawa pasażerów lotniczych w UE. Odszkodowanie od 3 godzin zostaje, a reklamacje mają być prostsze

Po ponad dekadzie prac zakończyła się reforma unijnych przepisów dotyczących praw pasażerów lotniczych. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2026/2202 zostało opublikowane 2 października 2026 r. w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej. Zmienia ono znane rozporządzenie 261/2004 dotyczące odszkodowań i pomocy przy odwołanych oraz opóźnionych lotach.

Dla polskich pasażerów kluczowa jest jedna informacja: podstawowy system ryczałtowych odszkodowań pozostaje. Przy opóźnieniu wynoszącym co najmniej trzy godziny nadal będzie można dochodzić, zależnie od długości trasy, 250, 400 albo 600 euro. Reforma wprowadza natomiast znacznie więcej szczegółowych obowiązków informacyjnych, nowe terminy i bardziej uporządkowaną procedurę dochodzenia świadczeń.

Nowe przepisy są już uchwalone, ale jeszcze nie obowiązują

To bardzo ważne zastrzeżenie. Rozporządzenie zostało już przyjęte i opublikowane, jednak zgodnie z jego art. 3 będzie stosowane dopiero od 23 października 2027 r. Do tego czasu bieżące roszczenia pasażerów nadal rozpatruje się według obecnie obowiązującego systemu rozporządzenia 261/2004 i dotychczasowego orzecznictwa TSUE.

Nie należy więc przedstawiać nowych zasad jako obowiązujących już dziś. Data 2 października 2026 r. oznacza publikację finalnego aktu prawnego, natomiast pasażerowie zaczną korzystać z nowych mechanizmów dopiero ponad rok później.

Próg trzech godzin i stawki 250–600 euro pozostają

Jedna z najważniejszych wiadomości dotyczy systemu kompensacji za opóźnienie. Ostatecznie utrzymano dotychczasowy poziom ochrony: prawo do odszkodowania powstaje zasadniczo przy co najmniej trzygodzinnym opóźnieniu w dotarciu do miejsca docelowego, o ile przewoźnik nie wykaże wystąpienia nadzwyczajnych okoliczności.

Wysokość ryczałtu nadal będzie wynosić 250 euro przy najkrótszych trasach, 400 euro przy trasach średniej długości oraz 600 euro w pozostałych przypadkach objętych najwyższym przedziałem. To istotne, ponieważ w toku wieloletnich negocjacji rozważano rozwiązania, które mogły prowadzić do ograniczenia obecnego poziomu kompensacji. Ostateczne rozporządzenie zachowuje podstawowy model znany pasażerom od lat.

Linia będzie musiała aktywnie poinformować pasażera o jego prawach

Nowe przepisy mają ograniczyć sytuacje, w których pasażer formalnie ma prawo do odszkodowania, ale nie wie, jak je uzyskać. Przewoźnicy otrzymają bardziej szczegółowe obowiązki informacyjne dotyczące przyczyn zakłócenia, dostępnych świadczeń i procedury składania roszczeń.

Według Komisji Europejskiej jednym z nowych rozwiązań jest obowiązek aktywnego przekazania pasażerowi informacji o prawie do kompensacji i sposobie jej dochodzenia w określonym terminie po zakłóceniu lotu. Reforma przewiduje również uporządkowanie procedur reklamacyjnych i bardziej jednoznaczne terminy działania zarówno po stronie pasażera, jak i przewoźnika.

Nadzwyczajne okoliczności mają być bardziej czytelne

Jednym z największych źródeł sporów pozostaje argument przewoźnika, że opóźnienie albo odwołanie lotu nastąpiło wskutek „nadzwyczajnych okoliczności”. Nowe rozporządzenie zawiera niewyczerpujący katalog takich sytuacji i precyzuje zasady powoływania się na nie.

Co szczególnie ważne, ciężar dowodu nadal obciąża linię lotniczą. To przewoźnik powinien wykazać nie tylko samo istnienie nadzwyczajnej okoliczności, ale również jej bezpośredni wpływ na konkretny lot oraz to, że mimo podjęcia wszystkich racjonalnych środków zakłócenia nie można było uniknąć. Ogólna informacja o „problemach operacyjnych” czy „ograniczeniach ruchu” nie powinna wystarczać.

Jeżeli linia nie zapewni szybkiej zmiany trasy, pasażer będzie mógł działać sam

Nowe przepisy wzmacniają również prawo do zmiany planu podróży. Jeżeli przewoźnik po odwołaniu lotu lub odmowie przyjęcia na pokład nie zaoferuje odpowiedniego alternatywnego połączenia w ciągu trzech godzin, pasażer będzie mógł samodzielnie zorganizować podróż i domagać się zwrotu kosztów w granicach przewidzianych rozporządzeniem.

W określonych przypadkach zwrot będzie mógł sięgać do czterokrotności ceny pierwotnego biletu. To ważne rozwiązanie praktyczne, ponieważ pasażer nie będzie musiał bez końca czekać na propozycję linii, jeżeli szybciej może sam kupić rozsądne połączenie zastępcze.

Zniknie problem utraty lotu powrotnego za niewykorzystany pierwszy odcinek

Reforma wprowadza również zakaz tzw. polityki no-show w odniesieniu do podróży powrotnej. Linia nie będzie mogła odmówić pasażerowi przewozu na odcinku powrotnym tylko dlatego, że nie wykorzystał wcześniejszego odcinka tej samej rezerwacji.

Wzmocnione zostaną też prawa osób z niepełnosprawnościami i ograniczoną możliwością poruszania się. Nowe regulacje dotyczą m.in. pomocy, sprzętu wspomagającego mobilność i sytuacji, w których pasażer musi podróżować z osobą towarzyszącą.

Dla dochodzenia odszkodowania najważniejsza będzie prostsza procedura

W praktyce problemem obecnego systemu często nie jest brak prawa do 250 czy 400 euro, ale sposób jego realizacji. Linie stosują różne formularze, wymagają dodatkowych dokumentów, kierują pasażerów do pośredników albo długo nie odpowiadają na reklamacje. Nowe przepisy mają w większym stopniu ujednolicić tę procedurę.

Dla polskich pasażerów oznacza to przede wszystkim bardziej przewidywalne zasady dochodzenia należności od przewoźników z całej Unii. Warto jednak pamiętać o dacie granicznej: do 22 października 2027 r. obecne roszczenia nadal rozliczane są na dotychczasowych zasadach, natomiast nowe rozporządzenie będzie stosowane od 23 października 2027 r.

Źródło: rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2026/2202 z 16 września 2026 r., opublikowane w Dz.U. UE 2 października 2026 r.; Rada UE i Komisja Europejska.

Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *