Ubezpieczyciel na progu upadłości. Nowe przepisy mają lepiej chronić poszkodowanych i ciągłość wypłat

2 września 2026 r. w rządowym wykazie prac legislacyjnych pojawił się projekt nowych przepisów dotyczących przymusowej restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji zakładów ubezpieczeń.

Projekt oznaczony symbolem UC167 ma wdrożyć unijne rozwiązania wynikające z dyrektywy IRRD.

Z punktu widzenia osób dochodzących odszkodowań najważniejszy jest podstawowy cel nowych regulacji: problemy finansowe zakładu ubezpieczeń mają być rozwiązywane w sposób ograniczający ryzyko przerwania ochrony i zagrożenia wypłat należnych świadczeń.

Problem ubezpieczyciela może szybko stać się problemem poszkodowanego

W klasycznej sprawie o odszkodowanie poszkodowany koncentruje się na wykazaniu odpowiedzialności i wysokości szkody.

Sytuacja komplikuje się, gdy zakład ubezpieczeń sam zaczyna mieć problemy finansowe.

Nawet prawidłowo ustalone roszczenie niewiele daje, jeżeli podmiot zobowiązany do jego zapłaty nie jest zdolny sprawnie wykonywać swoich zobowiązań.

Szczególnie poważne konsekwencje mogą dotknąć osoby pobierające wieloletnie renty po katastrofalnych szkodach osobowych.

KNF ma otrzymać nowe instrumenty

Projekt przewiduje powierzenie Komisji Nadzoru Finansowego funkcji krajowego organu odpowiedzialnego za przymusową restrukturyzację zakładów ubezpieczeń.

System ma umożliwiać odpowiednio wczesne reagowanie, zanim trudności finansowe doprowadzą do niekontrolowanej upadłości.

Celem ma być m.in. możliwość utrzymania podstawowych funkcji ubezpieczyciela oraz uporządkowanego postępowania wobec jego zobowiązań.

Ciągłość ochrony może być ważniejsza niż zwykła likwidacja

W założeniach projektu zwrócono uwagę, że zachowanie ciągłości ochrony ubezpieczeniowej może być korzystniejsze dla ubezpieczających, beneficjentów oraz osób poszkodowanych niż klasyczna likwidacja przedsiębiorstwa.

To szczególnie istotne w ubezpieczeniach odpowiedzialności cywilnej.

W chwili zawierania umowy nie wiadomo jeszcze, czy ani kiedy powstanie szkoda. Konsekwencje jednego wypadku mogą być natomiast rozliczane przez wiele kolejnych lat.

System powinien więc zapewniać możliwie dużą stabilność również osobom, które nie były stroną umowy, ale nabyły bezpośrednie roszczenie wobec ubezpieczyciela sprawcy.

Najważniejsze będą zasady ochrony istniejących roszczeń

Dla praktyki odszkodowawczej szczególnie interesujące będzie to, jak ostateczne przepisy potraktują roszczenia już zgłoszone, ale jeszcze niewypłacone.

Znaczenie będzie miała również sytuacja osób otrzymujących regularne renty oraz poszkodowanych, których szkody ujawnią się dopiero po rozpoczęciu restrukturyzacji zakładu.

To właśnie te szczegółowe rozwiązania pokażą, jak skuteczna będzie rzeczywista ochrona poszkodowanych.

Roszczenie powinno być nie tylko zasadne, ale również realnie wykonalne

Prawo odszkodowawcze koncentruje się zwykle na ustaleniu tego, ile należy się osobie poszkodowanej.

System ubezpieczeniowy musi jednak odpowiadać także na drugie pytanie: kto i z jakich środków rzeczywiście wypłaci tę kwotę.

W przypadku zadośćuczynienia zasądzonego po kilku latach problem może dotyczyć jednorazowej wypłaty.

Przy ciężkiej niepełnosprawności sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana, ponieważ ubezpieczyciel może być zobowiązany do płacenia renty przez kilkadziesiąt lat.

Dlatego mechanizmy zapobiegające niekontrolowanej upadłości zakładów ubezpieczeń mają znaczenie bezpośrednio dla bezpieczeństwa osób poszkodowanych.

Projekt ma zostać przyjęty przez Radę Ministrów w IV kwartale 2026 r. Na obecnym etapie nie są to jeszcze obowiązujące przepisy i ich ostateczny kształt może ulec zmianie.

Źródło: projekt UC167 w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów, opublikowany 2 września 2026 r.

Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *