„Kancelarie i doradcy odszkodowawczy” – konferencja Rzecznika Ubezpieczonych i Fundacji Edukacji Ubezpieczeniowej

Wyjątkowo dynamicznie rozwijające się w ostatnich latach podmioty – kancelarie i doradcy specjalizujący się w dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych stanowią coraz istotniejszy i jak pokazuje praktyka potrzebny poszkodowanym element funkcjonowania polskiego rynku ubezpieczeniowego. Mają one jednocześnie coraz szerszy wpływ zarówno na osiągane wyniki finansowe szczególnie w ubezpieczeniach odpowiedzialności cywilnej, jak i poprawę świadomości prawnej i odszkodowawczej polskiego społeczeństwa. Z drugiej strony prowadzona przez nie działalność, szczególnie na etapie akwizycji, ujawnia szereg niepokojących, a w niektórych przypadkach patologicznych zjawisk, co otwiera dyskusje nad koniecznością ujęcia jej w ramy prawne.

Rzecznik Ubezpieczonych oraz Fundacja Edukacji Ubezpieczeniowej pragną zainicjować przekrojową debatę poświęconą problematyce podmiotów świadczących usługi dochodzenia roszczeń odszkodowawczych, która stanie się płaszczyzną wymiany poglądów, omówienia występujących w praktyce problemów, wskazania postulowanych kierunków rozwiązań legislacyjnych, co w przyszłości przekładać się będzie na zrównoważony rozwój całego rynku, a być może na szerszą niż dotychczas współpracę branży ubezpieczeniowej z odszkodowawczą.

Okazją do takiego spotkania jest Konferencja z okazji XV – lecia instytucji Rzecznika Ubezpieczonych w Polsce pt.

„Kancelarie i doradcy odszkodowawczy”

W konferencji udział wezmą przedstawiciele Ministerstwa Finansów, nauki, samorządów gospodarczych kancelarii i doradców odszkodowawczych, zakładów ubezpieczeń, Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, mediów oraz organizacji konsumenckich.

Oczekujemy, że podczas konferencji reprezentanci zainteresowanych niniejszą problematyką podmiotów, ukażą nurtujące ich kwestie, z którymi spotykają się w związku z realizowanymi zadaniami, a jednocześnie odnoszącymi się do problematyki dochodzenia roszczeń realizowanymi przez kancelarie i doradców odszkodowawczych. Jesteśmy również zdania, że owocem planowanej konferencji będzie wytyczenie celów i kierunków, które pozwoliłyby w przyszłości wyeliminować z obrotu rodzące wątpliwości zjawiska. Oczekujemy, że weźmiecie Państwo udział w tym spotkaniu, dzieląc się jednocześnie swoimi poglądami na omawiane podczas konferencji zagadnienia.

Konferencja odbędzie się w dniu 16 listopada 2010 r. w sali konferencyjnej „A” w siedzibie Naczelnej Organizacji Technicznej, ul. Czackiego 3/5, 00-950 Warszawa, w godzinach 9.15 – 16.40

Podziel się

2 odpowiedzi

  1. Oto punkt pierwszy dla obradujących:
    Dochodzenie roszczeń wygląda tak. W dniu 22 października br. w m. Przerośl (warm.-maz.) autobus szkolny zderzył się z jakąś ciężarówką. Wina leżała po stronie kierowcy ciężarówki. Kilkoro dzieci znalazło się w szpitalu. Już tego samego dnia do rodziców poszkodowanych dzieci zgłosili się przedstawiciele kilku firm odszkodowawczytch, byli także w szpitalu w Suwałkach, gdzie leżą dzieci. JU

  2. cd. historii z Przerośli…
    Od zszokowanych rodziców wymuszono podpisy na umowach obiecując, że …..otrzymają po 100 tys. zł!!!!!! odszkodowania i…. że zapłaci to kierowca ciężarówki! (Uwaga, był trzeźwy.) Zdarzyło się też niejednokrotnie, że telefony z prośbą o dane personalne poszkodowanych dzieci otrzymywali już w piątek nauczyciele ze szkoły w Przerośli. Przedstawiciele różnych firm podczas tych telefonicznych rozmów proponowali im podział prowizji w zamian za informacje. Wstyd, WSTYD i tyle. Nauczyciele byli bardzo zdziwieni, skąd obcy ludzie mają numery ich prywatnych telefonów.
    Takie firmy powinny zniknąć z naszej branży. Uprzedzam, jeśli dojdę, które to były firmy – podam je na forum, łącznie z nazwiskami agentów!
    Kiedy sam zajechałem do tej szkoły, myślę, że w dość kulturalnym i do przyjęcia terminie – 26.10. a więc pięć dni po zdarzeniu, również nie chciano ze mną rozmawiać. Słyszałem głosy: „Dość już mamy tych wszystkich firm”, padały też niewybredne słowa pod adresem całej branży. dlatego też nawet nie wymieniłem nazwy firmy, którą ja reprezentowałem. Nie chciałem, by z powodu zachowania innych również moja firma traciła na wizerunku.
    Oto oczy należy podyskutować.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

sprawdź również
tagi