ETPC przeciwko Polsce: brak środków na 12,5 tys. zł opłaty nie może zamknąć drogi do procesu o 250 tys. zł odszkodowania

Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku z 3 września 2026 r. w sprawie I.W. przeciwko Polsce, skarga nr 17271/21, stwierdził naruszenie prawa dostępu do sądu. Sprawa dotyczyła kobiety, która chciała dochodzić od byłego pracodawcy 250 tys. zł odszkodowania oraz przeprosin w związku z wieloletnim nękaniem w miejscu pracy i jego skutkami.

Aby jej pozew został rozpoznany, konieczne było uiszczenie 12,5 tys. zł opłaty sądowej. Powódka była jednak bezrobotna, nie posiadała regularnych dochodów i miała około 70 tys. zł zadłużenia. Polskie sądy odmówiły zwolnienia jej od kosztów, zwracając m.in. uwagę, że wcześniej otrzymała 45 tys. zł w innym postępowaniu i powinna była zachować część tych pieniędzy na przyszły proces. W konsekwencji pozew został zwrócony i sąd w ogóle nie rozpoznał merytorycznie roszczenia.

ETPC zakwestionował ocenianie hipotetycznej, a nie rzeczywistej sytuacji poszkodowanej

Trybunał uznał, że krajowe sądy niewystarczająco uwzględniły realną sytuację finansową skarżącej. Krytycznie oceniono również opieranie się na założeniu, że kobieta mogłaby osiągać dochody, gdyby podjęła zatrudnienie. Przy ocenie możliwości poniesienia kosztów procesu znaczenie powinna mieć przede wszystkim rzeczywista sytuacja majątkowa w chwili rozpoznawania wniosku.

ETPC zwrócił także uwagę, że polskie sądy nie rozważyły rozwiązania pośredniego, czyli częściowego zwolnienia od opłaty. W efekcie bariera finansowa całkowicie pozbawiła skarżącą możliwości przedstawienia sądowi meritum sprawy.

Za naruszenie prawa dostępu do sądu Trybunał przyznał jej 7 800 euro zadośćuczynienia. Nie oznacza to jednak, że ETPC uznał za zasadne pierwotnie dochodzone 250 tys. zł przeciwko pracodawcy. To roszczenie nie zostało merytorycznie rozpoznane właśnie wskutek problemu z opłatą.

W wysokich sprawach odszkodowawczych koszt wejścia do sądu sam może być realną barierą

Wyrok ma znaczenie znacznie szersze niż jedna sprawa pracownicza. Osoby dochodzące wysokich zadośćuczynień czy odszkodowań często znajdują się w trudnej sytuacji finansowej właśnie wskutek zdarzenia będącego podstawą roszczenia. Mogły utracić pracę, ponosić wydatki na leczenie, rehabilitację lub opiekę, a jednocześnie stanąć przed koniecznością zapłacenia wysokiej opłaty od pozwu.

W takiej sytuacji niedopuszczalne byłoby sprowadzenie oceny do abstrakcyjnego stwierdzenia, że poszkodowany „powinien był wcześniej odłożyć pieniądze” albo że potencjalnie może osiągać dochody. Wniosek o zwolnienie od kosztów powinien przedstawiać pełny, rzeczywisty obraz sytuacji: dochody, zadłużenie, egzekucje, koszty utrzymania, wydatki medyczne i dostępne aktywa.

Prawo do odszkodowania ma niewielką wartość, jeżeli poszkodowany nie jest w stanie dostać się do sądu

Sprawa I.W. przeciwko Polsce pokazuje jeszcze jeden problem systemowy. Szybkość procesu jest jednym z elementów realnej ochrony poszkodowanych, ale równie istotna jest możliwość w ogóle jego rozpoczęcia. Wysoka opłata sądowa nie może prowadzić do sytuacji, w której osoba o potencjalnie uzasadnionym roszczeniu nigdy nie uzyska merytorycznej odpowiedzi sądu tylko dlatego, że nie była w stanie jednorazowo wyłożyć znacznej kwoty.

Wyrok ETPC powinien więc mieć znaczenie także dla praktyki krajowych sądów rozpoznających wnioski o zwolnienie od kosztów w wysokokwotowych sprawach o szkody osobowe, dobra osobiste czy odpowiedzialność pracodawcy.

Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *