Średnia szkoda z OC wzrosła do 12,2 tys. zł. Ubezpieczyciele wypłacają coraz więcej

Polska Izba Ubezpieczeń opublikowała najnowsze dane dotyczące rynku ubezpieczeniowego za pierwsze półrocze 2026 r. Pokazują one dalszy wyraźny wzrost wartości szkód komunikacyjnych.

W ciągu sześciu miesięcy zakłady ubezpieczeń wypłaciły z obowiązkowego OC komunikacyjnego 6,7 mld zł odszkodowań i świadczeń.

To o 7,6 proc. więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.

Jeszcze szybciej rosły wypłaty z autocasco, które osiągnęły 5 mld zł, czyli o 11,5 proc. więcej niż rok wcześniej.

Średnia szkoda z OC wynosi już 12,2 tys. zł

Najbardziej interesująca jest jednak zmiana wartości pojedynczej szkody.

Średnia szkoda z OC komunikacyjnego wzrosła o 4,9 proc. i osiągnęła 12,2 tys. zł.

Jednocześnie częstość szkód pozostaje zasadniczo stabilna.

Oznacza to, że ubezpieczyciele płacą więcej nie dlatego, że gwałtownie wzrosła liczba wypadków i kolizji, ale dlatego, że coraz droższa jest likwidacja pojedynczego zdarzenia.

Rosną koszty części i robocizny

Na wzrost wartości szkód wpływa wiele czynników.

Nowoczesne samochody są coraz bardziej skomplikowane technicznie, a nawet pozornie niewielka kolizja może oznaczać konieczność wymiany drogich reflektorów, radarów, kamer czy elementów systemów bezpieczeństwa.

Rosną również ceny części zamiennych, materiałów lakierniczych i usług warsztatowych.

Ma to bezpośrednie znaczenie w sporach z ubezpieczycielami o stawki roboczogodziny czy wysokość kosztorysu.

Stare kosztorysy coraz szybciej tracą aktualność

Jeżeli postępowanie sądowe trwa kilka lat, kalkulacja sporządzona bezpośrednio po wypadku może już nie odpowiadać rzeczywistym kosztom naprawy w chwili rozpoznawania sprawy.

Dlatego bardzo ważne jest ustalenie, według jakich cen należy wyceniać szkodę w konkretnej sytuacji.

Posługiwanie się stawkami sprzed kilku lat może prowadzić do realnego zaniżenia świadczenia.

Dane PIU stanowią dodatkowe potwierdzenie, że koszt likwidacji szkód systematycznie rośnie.

Rosną również wypłaty z autocasco

W przypadku AC wzrost wartości wypłat jest jeszcze większy.

W pierwszym półroczu 2026 r. ubezpieczyciele wypłacili 5 mld zł, o 11,5 proc. więcej niż rok wcześniej.

Ma to znaczenie zarówno dla wysokości przyszłych składek, jak i dla praktyki likwidacyjnej.

Rosnące koszty mogą zwiększać presję na stosowanie przez ubezpieczycieli własnych sieci naprawczych, rabatów na części czy ograniczanie stawek roboczogodziny.

Rosnące koszty mogą oznaczać więcej sporów

Średnia składka OC wyniosła około 548 zł i praktycznie nie zmieniła się rok do roku.

Jeżeli składki pozostają stabilne, a koszt szkód rośnie, zakłady ubezpieczeń mają coraz większą motywację do ścisłego kontrolowania wypłat.

Dla poszkodowanych może to oznaczać więcej sporów o zakres naprawy, rodzaj części, stawki warsztatowe, szkodę całkowitą czy koszty najmu pojazdu zastępczego.

Dane rynkowe nie zastępują dowodów w konkretnej sprawie

Średnia szkoda na poziomie 12,2 tys. zł nie jest oczywiście żadnym taryfikatorem należnego odszkodowania.

Każde zdarzenie musi być oceniane indywidualnie.

Dane PIU są jednak ważnym potwierdzeniem ogólnego trendu: realny koszt szkód komunikacyjnych nadal rośnie.

W sporze z ubezpieczycielem szczególnego znaczenia nabiera więc aktualna wycena naprawy oparta na rzeczywistych cenach części, materiałów i robocizny występujących na lokalnym rynku.

Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *