Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej rozstrzygnął istotną dla rynku odszkodowań komunikacyjnych kwestię dotyczącą sprzedaży roszczeń wobec zakładów ubezpieczeń. W wyroku z 25 czerwca 2026 r. w sprawie C-277/25, Helpfind Funding i in., TSUE uznał, że prawo Unii Europejskiej nie stoi na przeszkodzie przepisom krajowym pozwalającym poszkodowanemu na odpłatne przeniesienie na osobę trzecią wierzytelności odpowiadającej niewypłaconej części należnego odszkodowania.
Informacja o wyroku została opublikowana 17 sierpnia 2026 r. w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej.
Poszkodowany może sprzedać roszczenie o dopłatę
Problem jest bardzo praktyczny. Po likwidacji szkody komunikacyjnej ubezpieczyciel wypłaca określoną kwotę, ale poszkodowany uważa, że świadczenie zostało zaniżone. Zamiast samodzielnie prowadzić spór z zakładem ubezpieczeń, może przenieść roszczenie o brakującą część odszkodowania na inny podmiot.
TSUE potwierdził, że dyrektywa 2009/103/WE dotycząca obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych nie sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu.
Nabywca wierzytelności może następnie dochodzić od zakładu ubezpieczeń brakującej części świadczenia we własnym imieniu i na własny rachunek.
Cesjonariusz nie staje się jednak „poszkodowanym”
Trybunał dokonał przy tym istotnego rozróżnienia.
Profesjonalny podmiot, który nabywa wierzytelność od osoby poszkodowanej, nie staje się przez sam fakt cesji „poszkodowanym” w rozumieniu dyrektywy komunikacyjnej.
Jego prawo do dochodzenia świadczenia wynika z umowy cesji oraz właściwego prawa krajowego. Nie uzyskuje on automatycznie całego statusu prawnego, jaki przepisy unijne przyznają osobie, która bezpośrednio doznała szkody.
Rozróżnienie to może mieć znaczenie przy ocenie, które gwarancje wynikające bezpośrednio z prawa Unii przysługują samemu poszkodowanemu, a które mogą być wykonywane przez późniejszego nabywcę jego wierzytelności.
Ważne rozstrzygnięcie dla rynku szkód komunikacyjnych
Wyrok ma duże znaczenie dla warsztatów, kancelarii odszkodowawczych oraz firm skupujących wierzytelności z tytułu szkód komunikacyjnych.
Ubezpieczyciele nie mogą skutecznie opierać obrony wyłącznie na twierdzeniu, że sam model odpłatnej cesji roszczenia o niedopłatę jest sprzeczny z systemem obowiązkowego ubezpieczenia OC przewidzianym przez prawo Unii.
Odrębnym zagadnieniem pozostaje natomiast sposób ustalania samej wysokości odszkodowania po dokonaniu cesji.
TSUE w sprawie C-277/25 nie rozstrzygnął, czy późniejsza naprawa samochodu, jego sprzedaż albo inne działania pierwotnego poszkodowanego mogą wpływać na wartość wierzytelności wcześniej przeniesionej na cesjonariusza. Ten problem jest przedmiotem kolejnej polskiej sprawy prejudycjalnej – C-19/26.
Wyrok C-277/25 należy więc traktować jako istotny element porządkowania zasad funkcjonowania cesji wierzytelności na rynku szkód komunikacyjnych, ale nie jako zakończenie wszystkich sporów związanych z dochodzeniem dopłat do odszkodowań z OC.