Sąd Najwyższy: milion złotych zadośćuczynienia może być odpowiednią kwotą za katastrofalne skutki wypadku

Sąd Najwyższy w wyroku z 15 stycznia 2026 r., sygn. II CSKP 762/22, wypowiedział się w sprawie wysokości zadośćuczynienia należnego osobie, która w wyniku wypadku komunikacyjnego doznała wyjątkowo ciężkich i nieodwracalnych obrażeń.

Poszkodowana całkowicie utraciła wzrok, a ponadto smak i węch. Stała się osobą ze znacznym stopniem niepełnosprawności, wymagającą stałej pomocy innych osób.

Sąd Najwyższy przyjął, że odpowiednią sumą zadośćuczynienia w takich okolicznościach jest łącznie 1 mln zł.

Nie tylko procentowy uszczerbek na zdrowiu

Orzeczenie jest szczególnie istotne dlatego, że SN nie sprowadził oceny krzywdy do procentowego uszczerbku na zdrowiu ani samego katalogu rozpoznanych obrażeń.

Przy ustalaniu wysokości świadczenia konieczne jest uwzględnienie całego wpływu wypadku na życie poszkodowanego.

Znaczenie ma trwałość następstw, ograniczenie samodzielności, konieczność korzystania z pomocy innych osób, utrata możliwości wykonywania wcześniejszych aktywności oraz wpływ obrażeń na życie rodzinne, społeczne i osobiste.

SN zwrócił szczególną uwagę na utratę wzroku

W uzasadnieniu zaakcentowany został psychologiczny wymiar całkowitej i trwałej utraty podstawowego zmysłu.

Utrata wzroku nie oznacza jedynie ograniczenia określonych czynności. Zmienia praktycznie każdy aspekt codziennego funkcjonowania człowieka i jego relacji z otoczeniem.

Poszkodowany traci dotychczasową samodzielność, możliwość swobodnego przemieszczania się, wykonywania wielu obowiązków i aktywności oraz pełnego uczestnictwa w życiu rodzinnym i społecznym.

Właśnie dlatego przy wycenie krzywdy nie można ograniczać się do tabel czy procentowych wartości uszczerbku.

Swoboda sądu nie oznacza dowolności

Sąd Najwyższy przypomniał również istotną zasadę dotyczącą wszystkich spraw o zadośćuczynienie.

Przepisy nie zawierają matematycznego wzoru pozwalającego obliczyć wysokość świadczenia. Sąd ma więc szeroki zakres oceny.

Nie oznacza to jednak całkowitej dowolności.

Wysokość zadośćuczynienia powinna pozostawać w racjonalnym związku z rozmiarem krzywdy, a podobne przypadki powinny być – przy uwzględnieniu ich indywidualnych cech – traktowane w sposób możliwie zbliżony.

Milion złotych nie jest taryfikatorem

Wyroku nie można interpretować jako ustanowienia zasady, zgodnie z którą utrata wzroku zawsze odpowiada zadośćuczynieniu w wysokości 1 mln zł.

Każda szkoda osobowa musi być oceniana indywidualnie.

Orzeczenie ma jednak bardzo istotne znaczenie jako punkt odniesienia w sprawach dotyczących katastrofalnych i nieodwracalnych obrażeń.

Pokazuje również, że siedmiocyfrowe zadośćuczynienie nie jest samo w sobie kwotą nadmierną, jeżeli zakres krzywdy, trwałość następstw oraz całkowita zmiana sposobu życia poszkodowanego uzasadniają świadczenie na takim poziomie.

Wyrok II CSKP 762/22 może więc stanowić ważny argument w sporach, w których ubezpieczyciel próbuje sprowadzić ocenę bardzo poważnej szkody osobowej do procentowego uszczerbku na zdrowiu albo mechanicznego porównania z własnymi tabelami likwidacyjnymi.

Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *