W bardzo ciężkich szkodach osobowych świadczenia wypłacane z obowiązkowego OC mogą być należne przez kilkadziesiąt lat. Problem pojawia się w sprawach dotyczących dawnych wypadków, gdy obowiązujące w chwili zdarzenia sumy gwarancyjne były nieporównywalnie niższe niż obecnie i po wielu latach wypłacania rent zaczynają się wyczerpywać.
Sąd Najwyższy w uchwale siedmiu sędziów z 15 stycznia 2025 r., sygn. III CZP 17/24, odniósł się do możliwości ingerencji w historyczną sumę gwarancyjną na podstawie klauzuli nadzwyczajnej zmiany stosunków z art. 357¹ Kodeksu cywilnego.
Orzeczenie ma ogromne znaczenie przede wszystkim dla osób, które doznały katastrofalnych obrażeń w wypadkach sprzed wielu lat i do dziś pobierają wysokie renty.
Wyczerpanie sumy gwarancyjnej może pozbawić poszkodowanego dalszej ochrony
Suma gwarancyjna określa maksymalną odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń z jednej umowy OC.
Przy współczesnych wypadkach komunikacyjnych limity są bardzo wysokie. Inaczej wyglądały jednak przepisy kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu.
Jeżeli poszkodowany wymaga przez całe życie kosztownej opieki, rehabilitacji, leczenia i otrzymuje rentę wyrównującą utracone dochody, przez kolejne lata z sumy gwarancyjnej mogą zostać wypłacone bardzo znaczne kwoty.
W pewnym momencie może pojawić się ryzyko jej całkowitego wyczerpania.
Dla osoby całkowicie niesamodzielnej oznaczałoby to dramatyczne konsekwencje, ponieważ potrzeby nie znikają tylko dlatego, że osiągnięty został historyczny limit odpowiedzialności ubezpieczyciela.
Sąd może ingerować w historyczny limit odpowiedzialności
Sąd Najwyższy potwierdził, że w odpowiednich okolicznościach możliwe jest wykorzystanie art. 357¹ k.c., czyli tzw. klauzuli rebus sic stantibus.
Przepis pozwala sądowi ingerować w stosunek zobowiązaniowy, jeżeli wskutek nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia na dotychczasowych zasadach byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, której strony nie przewidywały przy powstaniu zobowiązania.
Może więc istnieć możliwość sądowej modyfikacji granic odpowiedzialności wynikających z bardzo starej umowy OC.
Nie można jednak po prostu zastosować dzisiejszej sumy gwarancyjnej
Sąd Najwyższy wprowadził jednocześnie bardzo istotne zastrzeżenie.
Aktualna ustawowa suma gwarancyjna OC nie może być jedynym kryterium waloryzacji historycznego limitu.
Nie wystarczy więc proste działanie polegające na stwierdzeniu, że w chwili wypadku obowiązywała suma X, natomiast dzisiaj przepisy przewidują sumę Y, wobec czego odpowiedzialność ubezpieczyciela należy automatycznie podnieść do obecnego poziomu.
Konieczna jest bardziej złożona analiza.
Sąd powinien ocenić całą zmianę stosunków
Przy rozpoznawaniu takiego żądania znaczenie mają m.in. skala zmian gospodarczych i społecznych, inflacja, wzrost kosztów leczenia i opieki, charakter oraz wysokość świadczeń wypłacanych poszkodowanemu, czas, jaki upłynął od wypadku, aktualna sytuacja życiowa osoby poszkodowanej oraz interes obu stron stosunku ubezpieczeniowego.
Szczególnego znaczenia nabiera funkcja ochronna obowiązkowego ubezpieczenia OC.
W przypadku osoby, która wskutek wypadku została całkowicie niesamodzielna, wyczerpanie historycznego limitu może oznaczać faktyczne pozbawienie jej środków koniecznych do dalszego funkcjonowania.
Najważniejsze są katastrofalne szkody i wieloletnie renty
Uchwała III CZP 17/24 ma największe znaczenie właśnie w sprawach dotyczących najciężej poszkodowanych.
Jeżeli renta jest wypłacana od kilkunastu czy kilkudziesięciu lat, warto regularnie ustalać, jaka część sumy gwarancyjnej została już wykorzystana i czy nie pojawia się realne zagrożenie jej wyczerpania.
Nie należy czekać do momentu, gdy ubezpieczyciel poinformuje o wykorzystaniu całego limitu.
Postępowanie dotyczące modyfikacji sumy gwarancyjnej wymaga zgromadzenia obszernego materiału dotyczącego zarówno historii świadczeń, jak i aktualnych oraz przyszłych potrzeb poszkodowanego.
Nie jest to automatyczna waloryzacja, lecz indywidualna ochrona poszkodowanego
Uchwała nie tworzy mechanizmu automatycznego podnoszenia wszystkich dawnych sum gwarancyjnych.
Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny.
Jednocześnie potwierdza jednak, że historyczny limit odpowiedzialności ubezpieczyciela nie musi być wartością całkowicie niezmienną, jeżeli po wielu latach prowadziłby do skutków rażąco niesprawiedliwych w warunkach nadzwyczajnej zmiany stosunków.
Dla osób pobierających wysokie renty po bardzo starych wypadkach uchwała siedmiu sędziów SN może mieć fundamentalne znaczenie dla zachowania ciągłości przyszłych świadczeń.
Źródło: Sąd Najwyższy, uchwała składu siedmiu sędziów z 15 stycznia 2025 r., sygn. III CZP 17/24.