Sąd Okręgowy w Kielcach wydał nieprawomocny wyrok w sprawie kobiety, która w dzieciństwie miała być wykorzystywana seksualnie przez duchownego. Łącznie zasądzono na jej rzecz 550 tys. zł zadośćuczynienia wraz z odsetkami oraz obowiązek przeprosin.
Parafia św. Wojciecha i Diecezja Kielecka mają solidarnie zapłacić 400 tys. zł, natomiast Parafia św. Józefa Robotnika i diecezja kolejne 150 tys. zł.
Sprawa jest szczególnie interesująca nie tylko ze względu na wysokość świadczenia, ale przede wszystkim dlatego, że zdarzenia miały miejsce ponad 40 lat temu.
Postępowanie karne było przedawnione, ale roszczenie cywilne zostało uwzględnione
W 2007 r. postępowanie karne nie było kontynuowane z powodu przedawnienia karalności.
Nie przeszkodziło to jednak sądowi cywilnemu w uwzględnieniu roszczenia o zadośćuczynienie.
Z informacji przekazanych po ogłoszeniu wyroku wynika, że sąd nie uznał roszczenia cywilnego za przedawnione.
To właśnie ten element będzie miał największe znaczenie po opublikowaniu pisemnego uzasadnienia.
Przedawnienie w sprawach dotyczących krzywd z dzieciństwa jest szczególnie skomplikowane
W sprawach dotyczących zdarzeń sprzed wielu lat kluczowe znaczenie ma ustalenie momentu, od którego należy liczyć termin przedawnienia.
Nie zawsze jest nim dzień samego zdarzenia.
Znaczenie może mieć m.in. moment, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie odpowiedzialnej za jej naprawienie, charakter szkody oraz przepisy szczególne dotyczące szkód wynikających z przestępstw.
W sprawach dotyczących krzywd doznanych w dzieciństwie dodatkowym problemem jest to, że pełne uświadomienie sobie skutków zdarzenia może nastąpić wiele lat później.
Odpowiedzialność może dotyczyć nie tylko bezpośredniego sprawcy
Sprawa jest ważna również z punktu widzenia odpowiedzialności instytucjonalnej.
Pozwanymi nie był wyłącznie bezpośredni sprawca krzywdy, ale także parafie oraz diecezja.
Po publikacji uzasadnienia szczególnie interesujące będzie ustalenie, na jakiej podstawie sąd przypisał odpowiedzialność poszczególnym podmiotom i jakie znaczenie miała ich wiedza, nadzór oraz ewentualne zaniechania.
550 tys. zł nie jest taryfikatorem
Wysokości świadczenia nie można traktować jako automatycznego punktu odniesienia dla każdej podobnej sprawy.
Zadośćuczynienie zawsze zależy od indywidualnego rozmiaru krzywdy, czasu trwania naruszeń, wieku poszkodowanego, skutków psychicznych i wpływu zdarzeń na dalsze życie.
Kwota 550 tys. zł pokazuje jednak, że w przypadku wyjątkowo ciężkich i długotrwałych krzywd sądy mogą sięgać po bardzo wysokie świadczenia także wtedy, gdy od samych zdarzeń upłynęło wiele dziesięcioleci.
Najważniejsze będzie pisemne uzasadnienie
Na obecnym etapie należy zachować ostrożność.
Wyrok jest nieprawomocny, a pełne uzasadnienie nie zostało jeszcze opublikowane.
Dopiero ono pozwoli dokładnie ocenić sposób rozwiązania problemu przedawnienia oraz podstawę odpowiedzialności poszczególnych pozwanych.
Jeżeli sąd szeroko odniesie się do tych zagadnień, sprawa może mieć istotne znaczenie dla innych postępowań dotyczących krzywd ujawnianych lub dochodzonych po wielu latach.
Źródło: Sąd Okręgowy w Kielcach, nieprawomocny wyrok w sprawie o zadośćuczynienie za krzywdy doznane w dzieciństwie.