Wypadek przy pracy: czekanie na decyzję ZUS może doprowadzić do przedawnienia roszczenia wobec pracodawcy

Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w wyroku z 27 maja 2026 r., sygn. VII Pa 187/25, zajął bardzo ważne stanowisko dotyczące przedawnienia cywilnych roszczeń pracownika po wypadku przy pracy.

Sprawa pokazuje poważną pułapkę: oczekiwanie na decyzję ZUS ustalającą procentowy uszczerbek na zdrowiu może doprowadzić do utraty możliwości dochodzenia zadośćuczynienia od pracodawcy.

Sąd odwoławczy zmienił korzystny dla pracownika wyrok i oddalił jego powództwo jako przedawnione.

Decyzja ZUS nie wyznacza początku terminu

Sąd I instancji przyjął, że termin przedawnienia rozpoczął bieg dopiero 17 czerwca 2022 r., kiedy ZUS wydał decyzję ustalającą uszczerbek i przyznał pracownikowi jednorazowe odszkodowanie.

Sąd Okręgowy nie zgodził się z takim stanowiskiem.

Dla rozpoczęcia biegu przedawnienia nie jest konieczne ustalenie ostatecznego procentu uszczerbku ani poznanie dokładnej wysokości wszystkich przyszłych roszczeń.

Znaczenie ma moment, w którym poszkodowany dowiedział się lub mógł się dowiedzieć o szkodzie oraz osobie zobowiązanej do jej naprawienia.

Sam pracownik wcześniej wykazał, że zna swoje roszczenie

W tej sprawie szczególnie istotne były wcześniejsze działania poszkodowanego.

Już w 2016 r. znał treść protokołu powypadkowego.

Natomiast 17 maja 2021 r. skierował do pracodawcy skonkretyzowane wezwanie do zapłaty.

Dla sądu był to bardzo silny dowód, że już wtedy pracownik wiedział zarówno o szkodzie, jak i o podmiocie, którego uważał za odpowiedzialny.

Nie mógł więc później skutecznie twierdzić, że dopiero decyzja ZUS z 2022 r. pozwoliła mu poznać podstawy roszczenia.

Świadczenie z ZUS i odpowiedzialność pracodawcy to dwa różne reżimy

Jednorazowe odszkodowanie z ubezpieczenia wypadkowego oraz cywilne roszczenia przeciwko pracodawcy mają różne podstawy prawne.

Postępowanie przed ZUS nie jest więc etapem, który zawsze trzeba zakończyć przed wniesieniem pozwu o zadośćuczynienie, odszkodowanie lub rentę przeciwko pracodawcy.

Oczekiwanie na decyzję organu rentowego nie powinno prowadzić do zaniechania działań koniecznych do zachowania terminu cywilnego.

Nie wystarczy również samo naruszenie przepisów BHP

W sprawie próbowano także zastosować 20-letni termin przedawnienia przewidziany dla szkody wynikającej z przestępstwa.

Sąd nie zaakceptował tego stanowiska.

Samo stwierdzenie naruszenia przepisów BHP nie oznacza jeszcze automatycznie popełnienia przestępstwa z art. 220 Kodeksu karnego.

Do zastosowania dłuższego terminu potrzebne jest ustalenie przesłanek pozwalających rzeczywiście zakwalifikować zachowanie jako przestępstwo.

Wezwanie do zapłaty może później działać przeciwko poszkodowanemu

Sprawa zawiera również ważną lekcję procesową.

Wczesne wezwanie do zapłaty jest zwykle korzystne, ponieważ może prowadzić do wymagalności świadczenia i naliczania odsetek.

Jednocześnie dokument ten potwierdza jednak, że w określonej dacie poszkodowany miał już wiedzę o szkodzie i osobie odpowiedzialnej.

Nie można więc później bezrefleksyjnie twierdzić, że termin przedawnienia zaczął biec znacznie później.

Wyrok VII Pa 187/25 pokazuje, że przy wypadku przy pracy należy od początku oddzielnie kontrolować postępowanie przed ZUS i terminy właściwe dla roszczeń cywilnych. Oczekiwanie na ustalenie ostatecznego procentu uszczerbku może okazać się bardzo kosztownym błędem.

Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *