Sieczkarnia spłonęła, ubezpieczyciel podejrzewał wyłudzenie. Po 9 miesiącach wypłacił 438,5 tys. zł, a teraz rolnik żąda dalszego odszkodowania
Spalona maszyna, podejrzenie próby wyłudzenia odszkodowania, postępowanie karne, wielomiesięczna odmowa wypłaty, a na końcu uznanie szkody całkowitej i ponad 438 tys. zł świadczenia. To jednak nie koniec sprawy. Rolnik domaga się teraz także odsetek, zwrotu kosztów maszyny zastępczej oraz rekompensaty za utracone dochody. Sprawa dotyczy sieczkarni Claas Jaguar 940 ubezpieczonej